
Opuszczona kamienica przy ul. Zwycięstwa
Podobno osoby, które w nocy stoją na pobliskim przystanku widzą w oknach tego budynku dziwne istoty. "Legenda głosi, że w tym budynku przy ul. Zwycięstwa miały miejsce niewyjaśnione zdarzenia".
Źródło: jch
Dawna siedziba Teatru TrzyRzecze przy ul. Młynowej
To stary, drewniany dom obok którego nie można przejść obojętnie. Według pogłosek dwie aktorki chciały sprowadzić tu egzorcystów. Inni widzieli w tych okolicach duchy i tajemnicze zjawy.
Źródło: Archiwum serwisu

Areszt Śledczy w Białymstoku
Jednym z najczęściej wymienianych miejsc, w których rzekomo straszy jest białostocki Areszt Śledczy przy ulicy Kopernika. Budynek ma wieloletnią, niekiedy krwawą historię. W latach 50. miały tu miejsce liczne egzekucje więźniów politycznych. Sami osadzeni często wspominają, że na korytarzu da się odczuć obecność duchów. Według nich, mogą to być pokutujące dusze zamordowanych więźniów.
Źródło: wikipedia.org/Nefmm/CC
Wzgórze św. Magdaleny
Niespotykaną energię ma według białostoczan również wzgórze św. Magdaleny - kiedyś cmentarz prawosławny, obecnie jest to teren opery. Przechadzający się tam spacerowicze często opowiadają o znikających postaciach, które zaczepiają przechodniów. Całkiem niedawno natrafiono tu na ludzkie szczątki. Czy na tak zwanej "Magdalence" naprawdę są duchy? Sprawdźcie sami! Najlepiej w nocy...
Źródło: wikipedia.org/Loraine/CC

Nawiedzona willa w Białymstoku
Drewniana willa z ciekawą historią, stoi przy ulicy Grottgera 8. Obecnie znajduje się tam Klub Pacjenta "Przystań". Jego członkami są osoby cierpiące na przewlekłe zaburzenia psychiczne, głównie schizofrenicy. Wcześniej w budynku mieściło się przedszkole. Według internautów, od lat dzieją się tu dziwne rzeczy. Podobno kiedyś pewna przedszkolanka wybiegła w dzień na ulicę z krzykiem ponieważ coś lub ktoś ją wystraszył. Ponadto stróż, który pracował tam w nocy, zawsze zamykał się na parterze w tzw. kuchni, bo tylko tam czuł się bezpiecznie.
Źródło: Google Street View

Ulica Wróbla
Na forach dotyczących miejsc w których straszy, bardzo często pojawia się również ulica Wróbla. Niektórzy twierdzą, że da się tam odczuć czyjąś obecność. Szczególnie w nocy. Nie pozostało nic innego, jak pójść w te strony na wieczorny spacer. Może uda nam się spotkać jakiegoś ducha!
Źródło: pixabay/summa
Dawna siedziba Urzędu Bezpieczeństwa
Historię owianą tajemnicą ma również dawna siedziba Urzędu Bezpieczeństwa znajdująca się przy ulicy Ogrodowej 2. Podobno w tym miejscu pokutują duchy. Według opowieści, mieszkańcy często skarżyli się na nocne jęki wydobywające się z piwnicy dwupiętrowego budynku. Dziś jest to kamienica czynszowa. W 1984 została wpisana do rejestru zabytków.
Źródło: wikipedia.org/Ankabazylux/CC

Opuszczony dom na Dziesięcinach
Zajrzeliśmy również na fanpage "Miejsca w Białymstoku, w których straszy". Według komentujących, w opuszczonej willi należącej niegdyś do właściciela stadniny koni, straszą duchy. Podobno same otwierają się również okna. Niektórych przechadzanie się obok opuszczonego budynku na Dziesięcinach, w ogóle nie rusza. Ciekawe, czy odważyliby się tam zajrzeć również nocą?
Źródło: pixabay.org/ivoxis

Willa na osiedlu Jaroszówka
To miejsce miało już kilku właścicieli. Powód - coś tam straszy. Podobno drzwi i okna same się otwierają i słychać niepokojące stukanie. Chodzą słuchy, że nadprzyrodzone moce same robią bałagan i wyrzucają rzeczy z szuflad. Któregoś dnia w obecności lokatorów ze ścian pospadały wszystkie obrazy. Straszyć miał ojciec białostoczanki, która weszła w posiadanie domu. Czy rzeczywiście tam straszy?
Źródło: Pixabay

Drewniany dom na Dziesięcinach
Czy Dziesięciny to zagłębie nawiedzonych domów? To już drugi budynek, w którym podobno straszy! Według internautów czuje się tu czyjąś obecność, same otwierają się też szafki, przesuwają krzesła, światła zapalają się i gasną. W dniu Wigilii jednocześnie spadły wszystkie obrazy ze ścian.
Źródło: Pixabay
Zamknij reklamę za s.
X
Zamknij reklamę
...