Damian S. (35 l.), znany w Kolnie jako „Willow”, w poniedziałek (5.07) ok. godz. 17 pojawił się w pobliżu miejscowej komendy. Z przyniesionej ze sobą butelki wylał na siebie łatwopalną substancję i podpalił.
Źródło: Czytelnik/reprodukcja Tomasz Matuszkiewicz/Super Express
Rozwiń
Damian podpalił się pod komendą. Horror w Kolnie
Żywą pochodnię ugasili dyżurny policji, który wybiegł z budynku oraz parkujący w pobliżu kierowca. 35-latka zabrał śmigłowiec pogotowia ratunkowego.
Źródło: Czytelnik/reprodukcja Tomasz Matuszkiewicz/Super Express
Rozwiń
Damian podpalił się pod komendą. Horror w Kolnie
Jego stan jest bardzo ciężki, a oparzenia obejmują ponad 90 proc. ciała.
Źródło: Czytelnik/reprodukcja Tomasz Matuszkiewicz/Super Express
Rozwiń
Damian podpalił się pod komendą. Horror w Kolnie
– Mężczyzna nie posiadał żadnych transparentów i nie są znane powody takiego czynu – poinformował wstępnie rzecznik prasowy podlaskiej policji, Tomasz Krupa.