Funkcjonariusze zauważyli, że hulajnogą podróżuje dwóch chłopców. Kierujący przekroczył dozwoloną prędkość o 32 km/h. Na widok sygnału do zatrzymania wysadził kolegę i ruszył dalej. Policjanci podzielili się: jeden zajął się 13-letnim pasażerem, drugi podążył za uciekającym.
W czasie pościgu 14-latek przejechał między innymi przez przejście dla pieszych. Ucieczka zakończyła się, gdy jadący z nadmierną prędkością nastolatek wjechał do rowu.
Kontrola wykazała, że chłopiec nie miał wymaganych uprawnień do kierowania hulajnogą. Ani on, ani jego kolega nie mieli kasków ochronnych. Opiekun 14-latka dostał 3 tys. zł mandatu za udostępnienie pojazdu osobie bez uprawnień. Każdy z opiekunów otrzymał dodatkowo mandat w wysokości 100 zł za brak kasku u nastolatka.
Sprawą 14-latka zajmie się sąd rodzinny. Chłopiec będzie odpowiadał między innymi za jazdę bez uprawnień, przekroczenie prędkości, przejazd przez przejście dla pieszych oraz przewożenie pasażera.
Śmiertelny wypadek na Podlasiu! 35-latka straciła panowanie nad autem i uderzyła w drzewo. Zdjęcia: