Do zdarzenia doszło pod koniec minionego tygodnia na ulicy Sadowej w Łomży, w rejonie Zespołu Szkół Katolickich. Po godzinie 12.30 policjanci z ruchu drogowego zauważyli Dacię, której kierowca złamał zakaz zatrzymywania się w tym miejscu. Podczas interwencji mundurowi wyczuli od mężczyzny woń alkoholu. Przeprowadzone badanie alkomatem potwierdziło podejrzenia funkcjonariuszy. Urządzenie wykazało ponad 0,5 promila alkoholu w organizmie kierującego. Jak tłumaczył policjantom 66-latek, przyjechał po wnuka, którego chciał odebrać ze szkoły.
Czytaj też: Wsiadła po alkoholu za kierownicę i pędziła 140 km/h. Jej synek, 3,5-letni Krystianek nie miał szans
Policjanci zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy. Teraz sprawa trafi do sądu. Za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności. 66-latek odpowie również za popełnione wykroczenie związane z naruszeniem przepisów drogowych.