Do zdarzenia doszło 3 listopada 2023 roku w okolicach wsi Topiło, w leśnym terenie położonym około dwóch kilometrów od zapory na granicy z Białorusią. Podporucznik Ł. uczestniczył w pościgu za grupą migrantów razem z innymi żołnierzami z oddziału. W pewnym momencie zauważył 23-letniego Syryjczyka, który mimo wezwań do zatrzymania, wydawanych w dwóch językach, nadal uciekał.
Według przedstawionego opisu żołnierz oddawał strzały alarmowe i ostrzegawcze. W chwili upadku oficera jego broń PM-98 wystrzeliła, a Syryjczyk został trafiony w plecy. Żołnierz udzielił mu pierwszej pomocy. Ranny trafił do szpitala, a obrażenia określono jako niezagrażające życiu.
Poszkodowany Nasrollah A. K. w kolejnych miesiącach uzyskał azyl polityczny. Okoliczności postrzelenia zaczęła badać Żandarmeria Wojskowa w Białymstoku pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Warszawie, w wydziale zajmującym się sprawami wojskowymi.
Zarzut dla oficera i opinia biegłego
27 maja 2025 roku prokurator Wojciech Tomkiel przedstawił żołnierzowi zarzut dotyczący nieostrożnego obchodzenia się z bronią wojskową i nieumyślnego spowodowania obrażeń ciała. Za ten czyn grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.
Pierwsza rozprawa odbyła się we wrześniu 2025 roku. Prokuratura zaproponowała wówczas umorzenie sprawy bez wydawania wyroku skazującego ani uniewinniającego. Oficer nie zgodził się na takie zakończenie postępowania. Utrzymywał, że jest niewinny i chce, by sprawę rozstrzygnął sąd.
Istotnym elementem postępowania była opinia biegłego z zakresu balistyki. Podczas prowadzonego eksperymentu biegły potwierdził możliwość samoistnego wystrzału broni.
Syryjczyk żąda 50 tys. zł
Sprawa nie zakończyła się na pierwszej rozprawie. W styczniu 2026 roku pełnomocnik Syryjczyka, mec. Piotr Zemła, zażądał od polskiego oficera 50 tys. zł odszkodowania. Następne rozprawy zaplanowano i przeprowadzono w kolejnych miesiącach: w lutym, maju, wrześniu i październiku. Czwartkowe posiedzenie (15 października) ma być poświęcone mowom końcowym. Jeśli sąd uzna, że materiał pozwala na rozstrzygnięcie, wyrok może zapaść jeszcze tego samego dnia.
Sprawa wywołała reakcję polityków
W sprawę zaangażował się wicepremier i szef MON, który zaprosił żołnierza na indywidualne spotkanie. Głos zabrał również Prezydent RP, apelując do ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka.
Kto płaci za kancelarię?
W sprawie największe wątpliwości budzi kwestia kosztów reprezentacji prawnej Syryjczyka. W przyszłym reportażu Karoliny Pajączkowskiej „W imię zasad” postawiono pytanie: skąd migrant, który przed przybyciem do Mińska miał przebywać w Moskwie, finansuje usługi renomowanej kancelarii adwokackiej? Dlaczego różni prokuratorzy, raz podczas rozpraw wykazywali się postawą konfrontacyjną i chcieli przedłużania sprawy, a raz dążyli do szybkiego wyjaśnienia?