Strzały w centrum Łomży. Policja bada kulisy ulicznej kłótni
Mundurowi ustalili, że eskalację przemocy poprzedziła ostra wymiana zdań między poszkodowanym a pewną kobietą. Do słownego starcia doszło bezpośrednio na chodniku, zanim sytuacja wymknęła się całkowicie spod kontroli i przybrała drastyczny obrót.
Doszło do sprzeczki pomiędzy kobietą a mężczyzną, którzy stali na chodniku - relacjonuje w Radiu Eska Karolina Wojciekian z Komendy Miejskiej Policji w Łomży.
Gdy kłótnia dobiegła końca, uczestniczka zajścia wsiadła do auta i ruszyła w drogę. Właśnie wtedy z odjeżdżającego samochodu ktoś wycelował broń w stronę mężczyzny i pociągnął za spust. Wstępne hipotezy śledczych sugerują, że w ataku wykorzystano broń pneumatyczną.
Pocisk trafił stojącego na ulicy mężczyznę, który wymagał opieki medycznej i został przetransportowany do szpitala. Jak dotąd służby nie ujawniły dokładnego raportu o jego aktualnym stanie zdrowia.
Kryminalni od razu przystąpili do akcji, co zaowocowało ujęciem podejrzanej kobiety oraz towarzyszącego jej mężczyzny. Obecnie stróże prawa wnikliwie analizują ich role zatrzymanego duetu w incydencie, odtwarzając sekunda po sekundzie przebieg wydarzeń.
Policja prowadzi dalsze czynności, które mają wyjaśnić wszystkie okoliczności tego zdarzenia. Funkcjonariusze ustalają motywy osób biorących w nim udział oraz sprawdzają, jakiego dokładnie użyto narzędzia. Sprawa jest nadal w toku.