Oba zdarzenia miały miejsce w minioną sobotę (26 czerwca 2021). Do utonięcia w miejscowości Becejły w województwie podlaskim doszło około godz. 16. Do jeziora Szelment wszedł 34-letni mężczyzna i wkrótce nagle zniknął pod wodą. Niestety, nie udało się go uratować, utopił się. Przypomnijmy, dzień wcześniej do podobnej tragedii doszło w miejscowości Narew w powiecie Hajnowskim - do rzeki wszedł mężczyzna, który po chwili zaczął się topić. Świadkowie zdarzenia wyciągnęli mężczyznę na brzeg, gdzie był reanimowany. Niestety życia 56-latka nie udało się uratować. CZYTAJ WIĘCEJ: Tragedia na Podlasiu! Ludzie wyciągnęli z wody tonącego człowieka. Nie udało się go uratować
Jak podaje Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, do kolejnego utonięcia doszło tego samego dnia w miejscowościach Rytel, w województwie pomorskim.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa przypomina, aby pływać tylko w wyznaczonych miejscach, nigdy nie wchodzić do wody po alkoholu lub środkach odurzających, a także, by wkładać kapok, będąc na łódce, kajaku bądź rowerze wodnym.
Polecany artykuł:
RCB przestrzega także, by nie skakać do wody w nieznanych miejscach, nie wbiegać rozgrzanym do wody, nie wypływać na materacu daleko od brzegu, nie wchodzić do wody bezpośrednio po posiłku, pływać tylko w wyznaczonych do tego miejscach, a także stosować się do poleceń ratownika.
Z policyjnych danych wynika, że tylko od kwietnia doszło w Polsce do 120 zgonów w wyniku utonięcia.