- Przeszukanie mieszkania obywatelki Polski zaangażowanej w pomoc cudzoziemcom na granicy polsko-białoruskiej
- Zabezpieczenie 62 Tymczasowych Zaświadczeń Tożsamości Cudzoziemca (TZTC)
- Zabezpieczone także inne dokumenty związane z postępowaniami administracyjnymi prowadzonymi przez Straż Graniczną
- Śledztwo prowadzone przez Podlaski Oddział Straży Granicznej pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Warszawie
- Podejrzenie organizowania w 2022 roku nielegalnego przekroczenia granicy z Polski do Niemiec
- Sprawa dotyczy co najmniej 15 cudzoziemców bez wymaganych dokumentów
- W grudniu 2025 roku przedstawiono zarzut z art. 264 § 3 kk w zw. z art. 12 § 1 kk
- Podejrzana nie przyznała się do zarzucanego czynu
Do przeszukania doszło w ramach postępowania prowadzonego przez Straż Graniczną pod nadzorem Wydziału do Spraw Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Funkcjonariusze zabezpieczyli łącznie 62 Tymczasowe Zaświadczenia Tożsamości Cudzoziemca (TZTC), a także inne dokumenty, w tym materiały sporządzane przez Straż Graniczną w toku postępowań administracyjnych wobec cudzoziemców.
Tymczasowe Zaświadczenie Tożsamości Cudzoziemca to dokument wydawany osobom ubiegającym się o ochronę międzynarodową w Polsce. W okresie swojej ważności potwierdza on tożsamość cudzoziemca na terytorium RP oraz uprawnia jego posiadacza, a także objęte nim małoletnie dzieci, do legalnego pobytu w kraju do czasu zakończenia procedury azylowej.
Zgromadzony w toku śledztwa materiał dowodowy dał podstawy do przedstawienia obywatelce Polski zarzutu organizowania w 2022 roku nielegalnego przekroczenia granicy z Polski do Niemiec. Według ustaleń śledczych, miało to dotyczyć co najmniej 15 cudzoziemców, którzy nie posiadali dokumentów uprawniających do przekroczenia granicy państwowej.
W grudniu 2025 roku prokurator postawił kobiecie zarzut z art. 264 § 3 kodeksu karnego w związku z art. 12 § 1 kk. Podejrzana nie przyznała się do zarzucanego jej czynu. Zastosowano wobec niej środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji. Za zarzucane przestępstwo grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Jak wynika z ustaleń, wobec większości cudzoziemców, których dane znajdowały się na zabezpieczonych dokumentach TZTC, Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców umorzył postępowania o udzielenie ochrony międzynarodowej. Powodem było oddalenie się tych osób z terytorium Polski przed zakończeniem procedur.
Straż Graniczna podkreśla, że opisane zdarzenie stanowi kolejny przykład instrumentalnego wykorzystywania procedury ubiegania się o ochronę międzynarodową na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.