10-letnia Nikola, ofiara brutalnego ataku toporkiem w Szkole Podstawowej w Ptakach (woj. podlaskie) przebywa obecnie na Klinice Chirurgii i Urologii Dziecięcej Uniwersyteckiego Dziecięcego Szpitala Klinicznego. Widzieliśmy dziewczynkę – siedziała na szpitalnym łóżku pod czujnym okiem mamy. Cały czas czuwa przy niej niezwykle troskliwy personel medyczny, który walczy o jej pełny powrót do zdrowia.
To wciąż niezwykle trudny czas dla rodziny. Mama Nikoli, wciąż głęboko wstrząśnięta tym, co się stało, nie była jeszcze gotowa, by z nami rozmawiać. Najważniejsze jest jednak to, że dziewczynka powoli dochodzi do siebie po tej strasznej przygodzie, która mogła skończyć się tragicznie.
Czytaj też: 11-latek zaatakował 10-letnią koleżankę. "Widziałem, jak Czarek uderza toporkiem Nikolę"
Co ze sprawcą całego zamieszania? Jak ustaliliśmy, on również przebywa pod czujnym okiem lekarzy w placówce medycznej. O rozwoju tej bulwersującej sprawy będziemy informować na bieżąco.
Do ataku doszło we wtorek, 22 września, tuż przed godz. 8 w szkole w miejscowości Ptaki w powiecie kolneńskim. Według wstępnych ustaleń policji 11-letni chłopiec wszedł do budynku i na korytarzu zaatakował toporkiem przypadkową, nieznajomą mu 10-letnią uczennicę. Napastnika obezwładnił ojciec jednego z uczniów. Ranna dziewczynka błyskawicznie trafiła do Uniwersyteckiego Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Białymstoku.