Ten mężczyzna może mówić o wielkim szczęściu. Zamroczony alkoholem cudem uniknął śmierci na torach. W czwartek przed godz. 23 na torach na wysokości ul. Konduktorskiej w Białymstoku obsługa pociągu sieciowego zauważyła siedzącego między szynami mężczyznę. - Po zatrzymaniu składu okazało się, że pojazd przejechał nad nim, a mężczyzna żyje. Trafił do szpitala - informuje młodszy inspektor Tomasz Krupa, rzecznik prasowy KWP w Białymstoku. Tam stwierdzono, że w jego organizmie było blisko 2,5 promila alkoholu. - Ruch pociągów nie był wstrzymywany - dodaje rzecznik.
Czytaj też: Tragedia na torach w Sokółce. Pociąg IC śmiertelnie potrącił mężczyznę