Dziecko wypadło z balkonu na piątym piętrze, matka spała pijana! Dramat w Łomży

2026-08-09 17:12

Czteroletnia dziewczynka spadła z balkonu mieszkania na piątym piętrze bloku w Łomży! Tuż przed upadkiem dziecko zauważyli sąsiedzi, którzy rozłożyli nad ziemią koc. To on zamortyzował upadek. Gdy na miejsce przyjechała karetka, dziewczynka była przytomna. Została przewieziona do szpitala w Białymstoku.

rączka dziecka z podłączoną kroplówką
Autor: Getty Images Szpital dziecięcy pęka w szwach. Lekarze błagają: "Szczepcie niemowlęta na grypę, żeby to przerwać".

4-latka spadła z balkonu na piątym piętrze, matka pijana. Sąsiedzi rozłożyli koc i uratowali dziecko

Do dramatycznego zdarzenia doszło dziś, w niedzielę 9 sierpnia po południu w Łomży. O godz. 14.40 policja otrzymała zgłoszenie dotyczące małego dziecka znajdującego się na zewnętrznej stronie balkonu na piątym piętrze jednego z bloków. Dziewczynkę zauważyli sąsiedzi. Widząc, co się dzieje, szybko zareagowali. Rozłożyli nad ziemią koc, aby w razie upadku dziecko nie uderzyło bezpośrednio o podłoże. Chwilę później czterolatka spadła z piątego piętra. Trafiła na trzymany przez sąsiadów koc, który zamortyzował upadek. – Sąsiedzi zobaczyli, że na piątym piętrze jednego z bloków na zewnętrznej stronie balkonu znajduje się małe dziecko – przekazała PAP podkomisarz Karolina Wojciekian, oficer prasowa Komendanta Miejskiego Policji w Łomży.

Matka dziewczynki spała w mieszkaniu. Miała 0,7 promila alkoholu

Na miejsce wezwano służby ratunkowe. Kiedy przyjechała karetka, czteroletnia dziewczynka była przytomna. Zdecydowano o przewiezieniu jej do dziecięcego szpitala klinicznego w Białymstoku. Razem z dzieckiem do szpitala została przetransportowana jego matka. Policjanci zaczęli ustalać, jak doszło do niebezpiecznego zdarzenia i gdzie w tym czasie znajdowała się matka czterolatki. Według dotychczasowych ustaleń policji kobieta w czasie zdarzenia spała w mieszkaniu. Funkcjonariusze sprawdzili jej trzeźwość. Badanie wykazało, że miała 0,7 promila alkoholu we krwi. Na razie nie podano dokładnych informacji o obrażeniach czterolatki. Wiadomo, że bezpośrednio po upadku dziecko było przytomne. Szybka reakcja sąsiadów mogła mieć duże znaczenie dla skutków upadku. To oni zauważyli dziewczynkę na balkonie i jeszcze przed jej upadkiem zdążyli rozłożyć koc. Dzięki temu czterolatka nie spadła bezpośrednio na ziemię. Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia.

Sonda
Jaka kara powinna spotkać pijanych rodziców?
Czy znasz Podlaskie lepiej niż przeciętny turysta? Sprawdź się w quizie
Pytanie 1 z 5
Ile parków narodowych znajduje się w województwie podlaskim?
Wypchnął Olę z okna, bo nie chciała do niego wrócić

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki