Praca 700 kilometrów od domu albo zwolnienie! Załoga huty szkła wpadła w furię. Prezes odpowiada

2026-04-10 8:49

Gorąco zrobiło się pod białostocką hutą szkła Biaglass! Zdesperowani pracownicy, którym grozi zwolnienie, jeśli nie pojawią się w pracy... 700 kilometrów od domu, zorganizowali protest. Miasto grzmi o oszustwie, a prezes Leszek Czemiel odpiera zarzuty. Czy jest szansa na porozumienie? Relacja naszego dziennikarza poniżej.

Trudna sytuacja pracowników białostockiej huty szkła

Białostoccy samorządowcy nie kryją oburzenia. Jak wynika ze stanowiska radnych Miasta Białystok, samorząd czuje się perfidnie oszukany. Prezes obiecywał, że produkcja zostanie w stolicy województwa podlaskiego. To właśnie te deklaracje o budowie nowoczesnej huty przy ul. Elewatorskiej lub Andersa pozwoliły mu na sprzedaż dotychczasowej, cennej działki. Dziś po obietnicach nie ma śladu, a zakład przenosi się do Pieńska na Dolnym Śląsku.

- I my, i miasto czujemy się oszukani postawą pana prezesa! Obiecywał utrzymanie produkcji tutaj, w Białymstoku, i chyba tylko dlatego pozwolili mu sprzedać tę ziemię! - mówili pod bramą rozgoryczeni ludzie.

Prezes Leszek Czemiel, pytany o niedotrzymane słowo, reaguje z rozbrajającą szczerością: - Obiecywałem? Politycy też wiele rzeczy obiecują, prawda? Ja niczego nie podpisałem! - ucina krótko.

"Odprawy i zaległe urlopy zostaną wypłacone zgodnie z prawem pracy"

Do wczoraj sytuacja blisko 110 pracowników jawiła się jako dramatyczna. Dostali ultimatum: albo 14 kwietnia stawią się w Pieńsku, albo stracą pracę. Dla wielu to wyrok, bo nie mogą z dnia na dzień porzucić rodzin i domów. Prezes dziś jednak w końcu wyszedł do swoich pracowników.

- Mogę zapewnić, że pracownicy, którzy przyjdą do Biaglassu 14 kwietnia, dostaną swoje świadectwa pracy i wypowiedzenia z pracy z winy pracodawcy. Odprawy i zaległe urlopy zostaną wypłacone zgodnie z prawem pracy - deklaruje prezes Czemiel.

Czy to koniec blisko 100-letniej historii huty w Białymstoku? Wszystko na to wskazuje. Piece wygasły wcześniej niż planowano, a załoga, zamiast świętować jubileusz, musi walczyć o godne odejście z pracy.

Białystok. Pościg za kierowcą BMW. 25-latek rozbił auto o latarnię
Co ludzie powiedzą?
Bezrobocie 6%. „Z pracą jest dramat”, „Młodym się nie chce pracować” - Co Ludzie Powiedzą

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki