Do zdarzenia doszło w środku nocy. Do policjantów z komisariatu przy ul. Warszawskiej zgłosił się kierowca taksówki. Jak relacjonował, podczas przewozu pasażera doszło do awantury. Według jego relacji pasażer najpierw zaczął się wykłócać i kierować groźby pod jego adresem. Po chwili agresja miała przerodzić się w atak fizyczny. Napastnik złapał kierowcę za szyję i zaczął nim szarpać.
Taksówkarz zdołał zatrzymać pojazd, jednak agresywny pasażer uciekł z miejsca zdarzenia. Policjanci z białostockiej patrolówki natychmiast rozpoczęli poszukiwania mężczyzny.
Czytaj też: Tragedia w gorącej balii: Partner Karoliny oskarżony o zabójstwo. Śledczy odkrywają kolejne mroczne sekrety
Chwilę później funkcjonariusze zauważyli podejrzanego idącego chodnikiem w centrum miasta. 31-letni białostoczanin został zatrzymany. Badanie wykazało, że miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie.
Po wytrzeźwieniu mężczyzna usłyszał zarzut gróźb karalnych oraz uszkodzenia ciała. Zgodnie z przepisami grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.