- patrol SOK podjął interwencję na stacji w Szepietowie,
- przyczyną zainteresowania służb był papieros zapalony w niedozwolonym miejscu przez 48-latka,
- mężczyzna legitymował się paszportem, który stracił ważność w 2016 roku,
- Straż Graniczna potwierdziła nielegalny status pobytu cudzoziemca,
- dalsze postępowanie prowadzą funkcjonariusze z placówki w Białymstoku.
Rutynowy obchód terenu stacji kolejowej w Szepietowie, prowadzony przez funkcjonariuszy Komendy Regionalnej Straży Ochrony Kolei w Białymstoku, zakończył się zatrzymaniem podróżnego. Mężczyzna zignorował przepisy porządkowe i zapalił papierosa w miejscu objętym zakazem, co natychmiast przykuło uwagę mundurowych. Wobec jawnego wykroczenia strażnicy postanowili podjąć stosowną interwencję.
Czytaj też: Krowy stały w odchodach, łańcuchy wrośnięte w skórę. Rolnik oskarżony o znęcanie się nad 22 krowami
Podczas legitymowania wyszły na jaw personalia sprawcy wykroczenia. Ustalono, że zatrzymany to 48-letni obywatel Ukrainy. Sprawa szybko wykroczyła poza ramy zwykłego mandatu za palenie tytoniu.
Nieważny paszport i działania Straży Granicznej
Weryfikacja dokumentów przyniosła zaskakujące rezultaty, gdyż cudzoziemiec dysponował jedynie paszportem, którego termin ważności upłynął w czerwcu 2016 roku. Sytuacja wymagała zaangażowania innych służb, dlatego na miejsce wezwano patrol Straży Granicznej. Przeprowadzona przez pograniczników szczegółowa kontrola potwierdziła, że 48-latek przebywa na terytorium Rzeczypospolitej nielegalnie.
Zobacz też: Śmierć 27-letniej Karoliny wstrząsnęła Augustowem. Byłe partnerki Michała Ż. zgłaszają się na policję
Obywatel Ukrainy został przekazany w ręce odpowiednich organów. Dalsze czynności administracyjne w tej sprawie realizuje obecnie Placówka Straży Granicznej w Białymstoku.