Krótkotrwałe ocieplenie w Polsce
Od początku 2026 roku regularnie piszemy o ataku zimy w naszym kraju. Synoptycy z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej zapowiadali, że pod koniec stycznia nastąpi krótkotrwałe ocieplenie. Dwucyfrowe mrozy wzięły "wolne" do 29 stycznia włącznie. Na południu i południowym zachodzie Polski pojawiły się temperatury na plusie, a na Podkarpaciu IMGW ostrzegał przed roztopami. Jak się okazuje, zima nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Wręcz przeciwnie - na przełomie stycznia i lutego wartości na termometrach będą przypominać te, które kojarzymy chociażby ze Skandynawią. Potwierdzają to analizy pasjonatów od pogody i specjalistyczne modele, które wykorzystuje Instytut.
- Im bliżej weekendu, tym większy wpływ na pogodę będzie mieć wyż znad zachodniej Rosji, kierujący ze wschodu suchą i mroźną, kontynentalną masę powietrza - przekazują synoptycy.
Nawet -21 stopni w Polsce. Atak zimy z ogromną mocą
Takie mrozy działają na wyobraźnię. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wskazał, że na Podlasiu, Warmii i Mazurach, Mazowszu, Lubelszczyźnie oraz w województwie łódzkim termometry pokażą poniżej -20 stopni Celsjusza.
- W nocy z soboty na niedzielę temperatura minimalna od -21 i -18 stopni Celsjusza na północnym wschodzie, około -15 stopni w centrum, do -4 i -2 stopni na południowym zachodzie kraju. Wiatr słaby i umiarkowany, miejscami porywisty, z kierunków wschodnich - wylicza szczegóły IMGW w tradycyjnej prognozie tygodniowej.
Najzimniej ma być w nocy z 31 stycznia na 1 lutego, ale już dzień wcześniej Podlasie zostanie zaatakowane przez dwucyfrowy mróz. Od piątku do niedzieli dwucyfrowy mróz będzie się utrzymywał również w ciągu dnia.
Źródła: IMGW, model ECMWF
i