Szokujące znalezisko w zamrażarce 66-latka. Policja wpadła na trop kłusownika

2026-03-19 13:22

Funkcjonariusze z Kolna ujęli 66-latka podejrzewanego o nielegalny proceder łowiecki. Mundurowi odkryli w miejscu zamieszkania mężczyzny dziczyznę pochodzącą z przestępstwa, między innymi martwą sarnę. Śledztwo wykazało dodatkowo, że sprawca zabił dwa lisy. Podejrzany stanie przed wymiarem sprawiedliwości i może spędzić za kratkami najbliższe pięć lat.

Wnyki w lesie i martwe zwierzęta. 66-latek zatrzymany przez policję

i

Autor: KPP Kolno/ Materiały prasowe

Akcja policjantów miała miejsce w gminie Kolno. Śledczy z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą wpadli na trop starszego mężczyzny, który rzekomo ukrywał dziczyznę niewiadomego pochodzenia. Rewizja posesji szybko potwierdziła te przypuszczenia, ponieważ w domowej zamrażarce leżały fragmenty zwierząt. Wezwany na miejsce ekspert z Polskiego Związku Łowieckiego ocenił jednoznacznie, że zabezpieczone mięso należy do sarny. Dalsza praca operacyjna pozwoliła powiązać zatrzymanego z zabiciem kolejnych dwóch drapieżników.

66-latek z Kolna rozstawiał w lesie wnyki

Starszy pan nie próbował oszukiwać stróżów prawa i od razu przyznał się do nielegalnego procederu. Do łapania zwierzyny wykorzystywał rozstawiane w okolicznym gęstwinach wnyki, które są uznawane za niezwykle brutalne narzędzia kłusownicze. Podejrzany wyjaśniał mundurowym, że zależało mu wyłącznie na pozyskaniu dziczyzny do jedzenia. Złapane lisy stanowiły przypadkowe ofiary zastawionych sideł.

Po szybkim przesłuchaniu sprawca trafił prosto do celi w lokalnej komendzie. Kolejnego poranka śledczy oficjalnie postawili mu zarzuty, które obejmują:

  • nielegalne pozyskiwanie zwierzyny za pomocą stalowych sideł
  • zabijanie żywych stworzeń z rażącym okrucieństwem

Polskie prawo traktuje takie czyny bardzo surowo, dlatego mieszkańcowi regionu grozi nawet pięcioletni pobyt w zakładzie karnym.

Mundurowi ostrzegają przed jedzeniem niebadanej dziczyzny

Stróże prawa z regionu apelują o rozsądek i przypominają o wielowymiarowych skutkach kłusownictwa. Ten nielegalny proceder niesie za sobą:

  • widmo surowych sankcji karnych dla sprawców
  • wymierne straty dla lokalnego ekosystemu oraz gospodarki leśnej
  • ogromny ból uwięzionych w pułapkach stworzeń
  • bezpośrednie zagrożenie dla życia konsumentów

Jedzenie mięsa pochodzącego z nielegalnego źródła to ogromne ryzyko. Brak weterynaryjnej kontroli sprawia, że taki posiłek bywa nosicielem bardzo groźnych pasożytów i poważnie zagraża ludzkiemu zdrowiu.

Uwolnienie ryb pod Lesznem z sieci kłusowników

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki