Pierwsze wrażenia uczniów
Oliwier Cywoniuk (15 l.) ze Szkoły Podstawowej nr 11 w Białymstoku przyznaje w rozmowie z dziennikarzem "Super Expressu", że egzamin ósmoklasisty nie należał do najłatwiejszych.
– Moim zdaniem egzamin nie był łatwy. Można było wybrać temat pracy pisemnej. Zdecydowałem się napisać przemówienie o tym, że można kształtować własną przyszłość. Dostaliśmy tu tekst Stephena Hawkinga i to wydało mi się najciekawsze – opowiada.
Oliwier, jako laureat olimpiady matematycznej, podkreśla, że stres był mniejszy niż u wielu jego rówieśników, ale i tak zależało mu na dobrym wyniku.
– Każdy chciałby dobrze wypaść – dodaje.
Egzamin prostszy niż próbne?
Inne wrażenia wyniósł Adam Litwiniuk (15 l.), kolega Oliwiera z klasy VIII C.
– Spodziewałem się dużo trudniejszego egzaminu z polskiego, a o dziwo okazał się dosyć prosty – mówi.
Adam przyznaje, że ma umysł ścisły i to właśnie polskiego obawiał się najbardziej.
– Teraz widzę, że na pewno nie będzie gorzej niż na egzaminach próbnych – podkreśla. Już wie, że po wakacjach chce pójść w ślady taty i rozpocząć naukę w Technikum Elektrycznym w Białymstoku.
Język polski to dopiero początek
Choć poniedziałkowy egzamin z polskiego wywołał sporo emocji, to dopiero początek trzydniowego maratonu. We wtorek uczniowie zmierzą się z matematyką, a w środę – z językiem obcym nowożytnym.
Wyniki tegorocznych egzaminów ósmoklasisty zostaną ogłoszone 3 lipca.