Pilny alarm na Podlasiu. Naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej! „Wprowadzono ograniczenia”

2026-01-31 7:59

Nerwowa noc na wschodzie Polski. Z 30 na 31 stycznia doszło do kolejnego naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez obiekty nadlatujące z kierunku Białorusi. Wojsko natychmiast podniosło alarm, a nad częścią Podlasia wprowadzono czasowe ograniczenia dla lotnictwa cywilnego. Jak przekazało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, wszystko wskazuje na to, że były to balony meteorologiczne. Jednak Straż Graniczna doprezycowała, że to najpewniej balony przemytnicze.

Balony z Białorusi parali.jpg

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Długa, betonowa droga startowa lotniska rozciąga się od pierwszego planu, z wyraźnymi białymi pasami i żółtymi liniami namalowanymi na szarym asfalcie, zbiegającymi się w oddali. Na horyzoncie, po prawej stronie drogi startowej, widoczne są samoloty pasażerskie w pobliżu zabudowań lotniskowych, a za nimi ciemny pas lasu. Niebo nad całością jest zachmurzone, z dominującymi szarymi i białymi chmurami, a w centralnej części zdjęcia, wysoko nad horyzontem, unosi się mały, ciemny, kulisty obiekt.

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że „w nocy z 30 na 31 stycznia 2026 r. po raz kolejny zarejestrowano wloty do polskiej przestrzeni powietrznej obiektów nadlatujących z kierunku Białorusi, które – na podstawie analizy parametrów lotu – oceniono z dużym prawdopodobieństwem jako balony przemieszczające się zgodnie z aktualnymi warunkami meteorologicznymi”.

Sytuacja była traktowana bardzo poważnie. Jak podkreśla wojsko, „loty obiektów były nieprzerwanie monitorowane przez wojskowe systemy radiolokacyjne”.

Dla zapewnienia bezpieczeństwa zdecydowano się na konkretne działania.

W celu zapewnienia bezpieczeństwa, tymczasowo wprowadzono ograniczenia w wykorzystaniu części przestrzeni powietrznej nad województwem podlaskim dla lotnictwa cywilnego. Działania te miały charakter prewencyjny i były zgodne z obowiązującymi procedurami − zaznaczono w komunikacie.

Jednocześnie DORSZ uspokaja, że nie doszło do bezpośredniego zagrożenia. Wojsko wyraźnie podkreśla, że nie odnotowano zagrożenia dla bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej. Jak jednak przyznano, „zdarzenie to stanowi kolejne z serii incydentów o charakterze hybrydowym obserwowanych na wschodnim obszarze Polski”.

Dowództwo pozostaje w stałym kontakcie z innymi instytucjami i służbami.

Sytuacja jest stale monitorowana, a Siły Zbrojne RP pozostają w gotowości do realizacji zadań związanych z ochroną polskiej przestrzeni powietrznej − poinformowano.

To nie pierwszy taki przypadek w ostatnim czasie. DORSZ informowało już o podobnym incydencie w nocy ze środy na czwartek. Wtedy również balony nadleciały nad Polskę znad Białorusi. Wszystko wskazuje na to, że wschodnia granica kraju pozostaje pod szczególną obserwacją, a wojsko nie spuszcza jej z oka nawet na chwilę.

Super Express Google News
AI w wojsku. Do czego jest używana? Jak wygląda wojna w cyberprzestrzeni?
Sonda
Czy Rosji/Białorusi opłacało się naruszenie przestrzeni powietrznej RP?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki