Kiedy padł rekord zimna w Polsce? Można się zdziwić, bo w 2025 roku
Siarczyste mrozy, które w ostatnich dniach objęły Polskę, są niewątpliwie najsilniejsze od paru lat, tak śnieżnej zimy też nie było u nas dawno. Mimo to wielu reaguje drwinami na wieść o zamykaniu szkół czy narzekaniu na zimno, mówiąc, że tylko dawniej były prawdziwe zimy, a my zachowujemy się jak płatki śniegu, podczas gdy tak naprawdę wcale nie jest zimno i groźnie. Czy to prawda, że kiedyś był mrozy, a teraz nie ma mrozów? Nie do końca! Data rekordu zimna w Polsce może zdziwić niejednego. Bo rekord ten oficjalnie padł... 17 lutego 2025 roku. W Tatrach Zachodnich zanotowano temperaturę, która przeszła do historii polskiej meteorologii. Minus 41,13 st. C – tyle wskazały termometry w Litworowym Kotle w górnej części Doliny Litworowej. Badania prowadzą tam naukowcy z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, którzy od kilku lat monitorują ekstremalne warunki termiczne tego obszaru.
ZOBACZ TEŻ: Prawie -30 stopni w Polsce. Nadciąga zmiana pogody. Będzie jeszcze gorzej!
Zimowe rekordy wcale nie podczas simy stulecia. W 2017 roku było o wiele gorzej
Poprzedni rekord zimna padł w Żywcu, gdzie w 1929 roku zanotowano –40,6 st. C., w Olkuszu było wówczas –40,4 st. C. Jeśli chodzi o czasy bardziej nam współczesne, to w 2017 roku –38,9 °C zanotowano w miejscowości Puścizna Rękowiańska w Małopolsce. Na tym tle słynna sima stulecia pod względem mrozów wypada blado. Gwałtowny atak zimy rozpoczął się w nocy sylwestrowej z 31 grudnia 1978 na 1 stycznia 1979 roku. Potężne opady śniegu, tworzące nawet trzymetrowe zaspy i wichury sparaliżowały kraj. Nie padły jednak wtedy rekordy zimna, choć w niektórych miejscach było około -30 stopni Celsjusza, tak jak teraz na Podlasiu. Ale to wszystko absolutnie nic przy rekordach światowych. Najniższą temperaturę na Ziemi zarejestrowano w 1983 roku na antarktycznej stacji Wostok. Termometry wskazały tam –89,2 st. C - wartość, która do dziś pozostaje absolutnym rekordem. Na tym tle polskie mrozy wypadają skromniej, ale w skali Europy Środkowej temperatury rzędu –40 st. C to absolutna rzadkość.