Taras Romanczuk występuje w Jagiellonii od pięciu lat, gdy latem 2014 roku przeniósł się do Białegostoku z drugoligowej Legionovii Legionowo. Nikt wówczas nie przypuszczał, że skromny Ukrainiec z polskimi korzeniami zdoła urosnąć do miana - można to śmiało stwierdzić - legendy naszego klubu.
Urodzony 14 listopada 1991 roku wychowanek MFK Kowel zadebiutował w żółto-czerwonej koszulce 15 sierpnia 2014 roku, wchodząc na boisko z ławki rezerwowych w przegranym meczu z Legią Warszawa (0:3). Od tego czasu rozegrał w naszych barwach 182 oficjalne spotkania (154 od pierwszej minuty), w których grał przez ponad 14 tysięcy minut, zdobywając przy tym 23 gole i notując 13 asyst.
Czytaj także: Electrum Ekiden pobiegnie po raz piąty [AUDIO]
Ze 158 meczami na szczeblu ekstraklasy zajmuje pod tym względem drugie miejsce w klasyfikacji historycznej naszego klubu, uznając wyższość jedynie absolutnego rekordzisty – Rafała Grzyba (242).
Polecany artykuł:
27-letni obecnie Romanczuk brał udział we wszystkich największych ligowych sukcesach Jagi – dwóch wicemistrzostwach Polski w latach 2017 i 2018, a także w zdobyciu brązowego medalu w 2015 roku. Do tego w minionym sezonie miał okazję wystąpić w wielkim finale Pucharu Polski, a ponadto jako zawodnik Jagiellonii brał udział w trzech edycjach eliminacji Ligi Europy. Taras miał okazję zdobywać wiele pamiętnych goli, jak chociażby dwie bramki w szalonej rywalizacji z portugalskim Rio Ave (4:4), a także dwa trafienia w półfinale Pucharu Polski z Miedzią Legnica (2:1).
W lutym 2018 roku Taras Romanczuk otrzymał od Prezydenta polski paszport i oficjalnie stał się pełnoprawnym obywatelem Rzeczypospolitej Polskiej. Dzięki temu również już dwukrotnie był także powoływany do reprezentacji Polski, w której rozegrał dotąd jedno spotkanie. 27 marca 2018 roku Taras grał przez godzinę w towarzyskim meczu z Koreą Południową (3:2), rozegranym na Stadionie Śląskim w Chorzowie.
Czytaj także: Pumptruck w Sobolewie. Powstaje tor dla rowerów i deskorolek
Od wielu lat Romanczuk jest także ważną postacią w jagiellońskiej szatni, a od przerwy zimowej sezonu 2018/19 i zakończenia kariery przez Rafała Grzyba „oficjalnie” pełni rolę kapitana Jagiellonii Białystok, będąc od kilku sezonów jednym z filarów Żółto-Czerwonych. Nowy kontrakt Tarasa obejmuje cztery kolejne lata (z opcją przedłużenia o rok) i ma obowiązywać do końca sezonu 2022/23.
Czytaj także:
Juwenalia Białystok 2019. Zobacz zdjęcia z parady! [ZDJĘCIA]
Ulewa w Białymstoku 28.05.2019. Woda znowu zalała stolicę Podlasia [ZDJĘCIA, WIDEO]