Tragiczna śmierć pracownika BPN. Przez lata chronił biebrzańską przyrodę

Biebrzański Park Narodowy przekazał informację o tragicznej śmierci Mirosława Budzińskiego. Był on jednym z najdłużej związanych z parkiem pracowników, a swoją służbę rozpoczął wraz z początkiem funkcjonowania tej instytucji. Miał 32-letni staż pracy na rzecz ochrony przyrody w dolinie Biebrzy.

Będzie nam ciebie brakowało. Tragiczna śmierć dyrektora Biebrzańskiego Parku Narodowego
Autor: Biebrzański Park Narodowy/ Materiały prasowe

Władze i załoga Biebrzańskiego Parku Narodowego poinformowały o odejściu swojego kolegi. W opublikowanym oświadczeniu zaznaczono, że Mirosław Budziński współtworzył to miejsce od samego początku jego istnienia, zatrudniając się tam dokładnie 1 stycznia 1994 roku.

Przez minione dekady zyskał reputację niezwykle kompetentnego członka służb terenowych. Mężczyzna był również aktywnym i długoletnim działaczem Związku Leśników Polskich Parków Narodowych.

Ważnym elementem jego codziennych obowiązków było krzewienie wiedzy o środowisku. Regularnie organizował spotkania dla uczniów z placówek oświatowych na terenie gminy Rajgród, ucząc ich szacunku do otaczającej flory i fauny. Jak wspomniano w oficjalnym komunikacie, to właśnie tereny leśne nad Biebrzą darzył największym sentymentem. „Mirku, dziękujemy za wiele lat służby i wspólnej pracy. Zachowamy w sercach Twoją pogodę ducha. Będzie nam Ciebie brakowało” – przekazali przedstawiciele Biebrzańskiego Parku Narodowego.

Dyrekcja instytucji oraz cały zespół współpracowników skierowali słowa wsparcia do rodziny i przyjaciół zmarłego.

Poruszające słowa księdza na pogrzebie Stanisławy Celińskiej

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki