Wyciągnął karabin i strzelił do 28-latka! Spokojna wieś przeżyła horror

2026-08-25 18:58

Krwawe jatka w Grądach-Woniecko (woj. podlaskie). Spokojna wieś otoczona bagnami, lasami i łąkami zamieniła się w scenerię rodem filmu gangsterskiego. W nocy około godziny 3:30 padły tu strzały, które wstrząsnęły okolicą. To nie Dziki Zachód, Arizona ani Chicago z czasów Al Capone – to cicha podlaska prowincja, gdzie w zgodzie i spokoju żyje około tysiąca osób.

Wszystko zaczęło się od spotkania w jednym z lokalnych garaży, gdzie spożywano alkohol. Nie wiemy jeszcze, z jakiego powodu wybuchła gwałtowna sprzeczka między kierowcą, 28-letnim Łukaszem S., a 43-letnim Marcinem D.

Starszy z mężczyzn wszedł do garażu, wyciągnął karabin i bez wahania oddał kilka strzałów. Ciężko ranny w głowę Łukasz S. zdołał jeszcze ruszyć, jednak chwilę później stracił panowanie nad pojazdem. Samochód z impetem wbił się w ogrodzenie oraz schody pobliskiego bloku. Huk na równe nogi postawił mieszkańców, którzy teraz boją się mówić – nikt nie przypuszczał, że ktoś na wsi może mieć broń, a co gorsza skierować ją w stronę człowieka.

Świadkiem wydarzeń był pan Antoni Mieczkowski (70 l.). 

To w schodki mojego domu uderzyło Audi Łukasza. Huk był straszny, snop iskier rozświetlił noc. To było przerażające! Gdy otworzyłem okno, on wciąż był w środku i dawał jeszcze oznaki życia. Rzęził. Myśleliśmy, że to zwykły wypadek. Strzałów nie słyszałem, bo spałem, choć padły zaledwie 80 metrów od moich okien – opowiada zszokowany Mieczkowski. 

Życie 28-latka trzyma się na włosku – walczy o przetrwanie na OIOM-ie, podłączony do aparatury podtrzymującej życie. Sprawca, Marcin D., uciekł do Białegostoku, gdzie namierzyła go policja.

W przeszukanym garażu mundurowi znaleźli istny arsenał broni, amunicję oraz ponad 140 gramów amfetaminy, marihuanę i mefedron. Agresor usłyszał już zarzut usiłowania zabójstwa i trafił do aresztu na 3 miesiące.

Grozi mu dożywocie. Łącznie w tej bulwersującej sprawie policja zatrzymała aż 9 osób. Mieszkańcy Grądów są w szoku.

Pogrzeb Jakuba C. "Yankesa" na cmentarzu w Grębałowie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki