Ziemia odsłoniła tajemnicę sprzed 1500 lat. Sensacyjne odkrycie na Podlasiu

2026-10-28 20:59

Na Podlasiu dokonano niezwykłego odkrycia, które może zmienić postrzeganie pradziejów regionu. Grupa pasjonatów z Magna Silva natrafiła w lasach Nadleśnictwa Krynki na bezcenne cmentarzysko kultury wielbarskiej, datowane na ponad 1500 lat wstecz. Archeolodzy z Muzeum Podlaskiego i Uniwersytetu Warszawskiego potwierdzili, że znaleziska pochodzą z III–IV wieku n.e. Co znaleziono w podlaskiej ziemi?

Niezwykłe odkrycie na Podlasiu

Grupa wyposażonych w wykrywacze metalu pasjonatów ze składu Magna Silva - Grupa eksploracyjna przy Stowarzyszeniu "Wielki Las" dokonała niezwykłego odkrycia w jednym z podlaskich lasów.

Jak się okazało, na terenie Nadleśnictwa Krynki odkryto cmentarzysko kultury wielbarskiej pochodzące sprzed ponad 1500 lat.

Zanim to jednak ustalono do akcji wkroczyli profesjonaliści z Muzeum Podlaskiego w Białymstoku oraz Wydziału Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego. Dzięki ich pracom archeologicznym udało się ustalić, że odkryte znaleziska pochodzą z prawdopodobnie z III–IV wiek n.e., a kres funkcjonowania zlokalizowanego stanowiska przypada na schyłek V wieku.

Co dokładnie odkryto w lesie?

Wśród lasów Podlasia natrafiono na wyjątkowo cenne historyczne pozostałości kultury wielbarskiej. Znaleziono m.in. całe spektrum przedmiotów, które w kulturze wielbarskiej tradycyjnie składano w grobach:

  • elementy dawnego stroju: kunsztowne zapinki, sprzączki, ozdobne zawieszki i paciorki,
  • przedmioty codziennego użytku (np. przęśliki),
  • fragmenty przepalonych kości.

Wszystkie artefakty trafiły już w ręce specjalistów z Muzeum w Białymstoku, gdzie przejdą szczegółową konserwację i dokumentację. Być może za jakiś czas będzie można je podziwiać na specjalnej wystawie w placówce.

Lokalizacja cmentarzyska? Ściśle tajna

Mimo, że w sieci upubliczniono szczegóły znaleziska i podano, iż znajduje się ono w Nadleśnictwie Krynki to szczegółowa lokalizacja - z uwagi na ogromną wartość historyczną oraz bezpieczeństwo stanowiska - pozostaje niejawna.

Dodano, że cały teren jest objęty stałym monitoringiem Służby Leśnej oraz odpowiednich służb.

Kradzież roku w Bytomiu. Wyniósł kościelną skarbonę razem ze... stołem

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki