11 pojemników na śmieci w każdym domu w Polsce?! Ludzie są wściekli. "To już nie jest ekologia, tylko represja!"

2026-01-30 19:22

Do dziś w sieci i mediach nie milkną komentarze po doniesieniach o planach wprowadzenia w Polsce aż 11 pojemników do segregacji śmieci. Pomysł ma swoje źródło w unijnych projektach aktualizacji systemu gospodarki odpadami, które w zamierzeniu mają ułatwić recykling. W praktyce wywołuje jednak ogromne emocje wśród Polaków, którzy obawiają się chaosu i niepraktyczności nowych regulacji.

Super Express Google News

W Unii Europejskiej trwają prace nad aktualizacją przepisów dotyczących segregacji odpadów. Według założeń ma powstać aż 11 pojemników, każdy oznaczony innym kolorem, które miałyby ułatwić selekcję 20 różnych rodzajów odpadów wskazanych na opakowaniach.

Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska uspokaja, że to dopiero wstępne założenia. 

Jesteśmy absolutnie na jakichś wstępnych planach. Wychodzę z założenia prostego. Im mniej zmian, a więcej edukacji i konsekwencji w działaniu, tym szybciej uporządkujemy kwestie odpadowe również w naszym kraju. Dlatego teraz z pełną determinacją wdrażamy system kaucyjny, który ma nam poprawić zbiórkę odpadów po opakowaniach do napojów typu PET i puszki. Na tym się tutaj w Polsce obecnie skupiamytłumaczyła minister w rozmowie z radiem Eska.

Czytaj więcej: 11 pojemników na śmieci w każdym polskim domu! Unia zrobi z nas śmieciarzy?

Tymczasem Polacy reagują z niepokojem. Marian Pelc, 86-letni emeryt ze Siedlec, przyznaje:Jestem przeciwny pozornym ulepszeniom w segregacji odpadów. Zwiększenie ilości worków do segregacji to przesada. I tak ledwie ogarniamy, co do którego pojemnika mamy wrzucać. Jest dobrze i nie należy zmieniać tego, co się sprawdzało przez lata.”

Podobnie myśli Barbara Ługowska (67 l.) również z tego miasta:Stanowcze nie dla zmian w segregacji śmieci. Zwiększenie ilości worków, to zabieg który ma pomagać firmom zarządzającym odpadami, a nie zwykłym obywatelom. Dużo czasu zajęło mi przyzwyczajenie się do obecnych kolorów worków i pojemników, a jak zostanie zwiększona ich ilość to zrobi się bałagan.”

Krystyna Miechowska (80 l.) z woj. mazowieckiego dodaje: „Dlaczego komplikować coś, co działa dobrze. Obecne metody segregacji i odbioru odpadów sprawdzają się według mnie. Jestem przeciwna jakimkolwiek zmianom, bo będzie gorzej.”

Dla młodszych pokoleń też nie jest łatwo. Tomasz Jadczuk (50 l.) z Białegostoku wraz z 5-letnim synem komentuje: „11 grup śmieci?! To już nie jest ekologia, tylko represja! Dziś segregujemy śmieci na 4 kategorie. To już jest dużo, bo mam kuchnię o powierzchni 4 metrów i 4 pojemniki na odpadki zajmują dużą jej część. Te nowe propozycje pokazują, że urzędnicy unijni są coraz bardziej odklejeni od rzeczywistości. System żeby był skuteczny, musi być prosty i przyjazny w obsłudze. A ludzie już teraz się gubią i nie nadążają. Żeby wyrzucić śmieci trzeba będzie skończyć kurs materiałoznawstwa! W latach 80 projektowano działające, automatyczne linie do sortowania odpadków. Co się z tym stało? Myślę że to nie zadziała, i skończy się buntem przeciwko ekologii i ekologom.”

Nie brakuje też głosów osób starszych, które podkreślają praktyczny wymiar problemu. Janina Kowalska (77 l.) z Ostródy mówi: „Niech już dadzą nam spokój – śmieci coraz bardziej drożeją, jest nam coraz ciężej, ja jako schorowana mam jeszcze obsługiwać 11 koszy. Niech lepiej zajmą się poprawą życia mieszkańców, a nie robią z nas roboty do segregacji odpadów.”

Krystyna Stankiewicz (70 l.) z Białegostoku dodaje: „To jakieś nieporozumienie! Ekologia jest ważna. Musimy zostawić dzieciom i wnukom czysty świat. Ale należy do ekologii podchodzić życiowo, rozsądnie! I nie można wszystkiego zwalać na ludzi. Producenci są bardziej odpowiedzialni za to, co wyrzucamy! Mam nie duże mieszkanie, gdzie mam pomieścić te ich 11 pojemników na odpadki. I skąd będę wiedziała, czy np. blister po lekach wyrzucać do plastiku, czy innej kategorii. A mandaty będą się sypać. Ja się nie zgadzam! Ten pomysł to jakiś absurd!”

Eksperci zgodnie podkreślają, że skuteczny system segregacji powinien łączyć prostotę z efektywnością. Na razie pomysł unijnej rozbudowy liczby pojemników pozostaje w fazie wstępnych konsultacji. W Polsce wciąż trwają działania nad edukacją ekologiczną oraz wdrażaniem systemu kaucyjnego, który ma usprawnić zbiórkę PET-ów i puszek, a decyzje o zwiększeniu liczby pojemników będą podejmowane dopiero po konsultacjach społecznych.

Strażacy walczyli z pożarem śmieciarki. Tego nie było w scenariuszu ćwiczeń!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki