- Niepełnosprawny 13-latek ważył zaledwie 9,8 kg.
- Biegli ocenili, że chłopiec znajdował się na pograniczu życia i śmierci.
- Jego matka została nieprawomocnie skazana na 25 lat więzienia.
- Obrona zakwestionowała opinie dotyczące poczytalności oskarżonej.
- Sąd Apelacyjny w Białymstoku przesłucha biegłych psychiatrów i psychologów.
Według oskarżenia jego matka przez około pięć miesięcy trzymała syna w odosobnieniu w wynajmowanym mieszkaniu na terenie gminy Kadzidło. Chłopiec miał przebywać w zaciemnionych i brudnych pomieszczeniach, bez kontaktu z rodziną. Kobieta miała pozostawiać go bez jedzenia, picia, odpowiedniej higieny, leczenia oraz rehabilitacji.
Lekarze ocenili, że organizm nastolatka był na skraju wyczerpania. Gdyby nadal przebywał w takich warunkach, mógł umrzeć w każdej chwili – z głodu, pragnienia lub wskutek nawet niegroźnej infekcji.
Czytaj też: 4-latka spadła z piątego piętra. W tym czasie jej pijana matka spała
Sąd pierwszej instancji uznał kobietę za winną usiłowania zabójstwa syna ze szczególnym okrucieństwem oraz spowodowania u niego ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Nieprawomocnie skazał ją na 25 lat więzienia i zasądził 100 tys. zł zadośćuczynienia dla chłopca.
Wyrok zaskarżyła obrona, kwestionując opinie dotyczące poczytalności oskarżonej. Sąd Apelacyjny w Białymstoku zdecydował, że na kolejnej rozprawie, zaplanowanej na listopad, przesłucha psychiatrów i psychologów. Zapowiedział także możliwość zmiany kwalifikacji prawnej zarzucanych kobiecie czynów.