20-latek uciekał przed policją na hulajnodze. Teraz musi zapłacić kilka tysięcy złotych

20-latek przejechał bez zatrzymania przez niestrzeżony przejazd kolejowy, a na widok policjantów rozpoczął ucieczkę. Pościg nie trwał długo – kierujący hulajnogą wjechał w ślepą uliczkę. Za popełnione wykroczenia otrzymał mandaty na łączną kwotę blisko 6 tys. zł.

Policjant obezwładnia mężczyznę na ziemi obok leżącej hulajnogi. O pościgu w Białymstoku przeczytasz na SE Białystok.
Autor: KMP Białystok/ Materiały prasowe

Mężczyznę zauważyli funkcjonariusze białostockiej drogówki. 20-latek, dojeżdżając hulajnogą do niestrzeżonego przejazdu kolejowego, zignorował ustawiony przed nim znak STOP.

Policjanci nakazali kierującemu zatrzymanie się. Ten jednak nie zastosował się do wydawanych sygnałów. Przyspieszył i zaczął uciekać przed patrolem.

Ucieczkę zakończył w ślepej uliczce

W czasie pościgu 20-latek skręcił w boczną ścieżkę. Szybko okazało się, że nie prowadzi ona dalej. Mężczyzna znalazł się w ślepej uliczce, gdzie został zatrzymany przez policjantów.

Czytaj też: Atak na 13-latka w autobusie. Szokujące nagranie z autobusu

Badanie wykazało, że kierujący był trzeźwy. Mundurowi zwrócili jednak uwagę na pakunek zawieszony na kierownicy hulajnogi. Przewożenie przedmiotów w taki sposób jest zabronione.

Policjanci ukarali 20-latka za każde z popełnionych wykroczeń. Łączna kwota nałożonych na niego mandatów wyniosła blisko 6 tys. zł.

Biały Dunajec. 11-latek bez kasku nie zapanował nad hulajnogą elektryczną. Mogło dojść do tragedii

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki