Atak nożyczkami w szyję. Ofiara cudem przeżyła. Sąd apelacyjny wydał wyrok

2026-04-20 18:23

Na 11 lat więzienia skazał w poniedziałek (20.04) Sąd Apelacyjny w Białymstoku 67-letniego mężczyznę, który w kłótni zaatakował znajomego nożyczkami i ciężko zranił go w szyję. Życie rannemu uratowała szybka interwencja lekarska. Wyrok jest prawomocny.

Atak nożyczkami w szyję. Ofiara cudem przeżyła. Sąd apelacyjny wydał wyrok

i

Autor: KWP Białystok/ Materiały prasowe
  • Sąd Apelacyjny w Białymstoku skazał 67-latka na 11 lat więzienia
  • Mężczyzna zaatakował znajomego nożyczkami, raniąc go w szyję
  • Do zdarzenia doszło w maju ub. roku w mieszkaniu w Piszu
  • Poszkodowany przeżył dzięki szybkiej interwencji medycznej

Sąd pierwszej instancji skazał sprawcę na 12 lat więzienia za usiłowanie zabójstwa. Sąd odwoławczy złagodził kwalifikację prawną, biorąc pod uwagę okoliczności napaści i orzekł nieco niższą karę nie za usiłowanie zabójstwa, ale za spowodowanie ciężkich obrażeń. W uzasadnieniu sąd apelacyjny przypomniał, że - zgodnie z Kodeksem karnym - „nie podlega karze za usiłowanie, kto dobrowolnie odstąpił od dokonania lub zapobiegł skutkowi stanowiącemu znamię danego przestępstwa”.

Do ataku doszło w maju ub. roku w jednym z mieszkań w Piszu (Warmińsko-Mazurskie). Spotkała się tam trójka znajomych, mężczyźni w wieku 65-66 lat wspólnie spożywali alkohol. W pewnym momencie doszło do kłótni (prawdopodobnie gospodarz chciał, by pozostali już sobie poszli). Wówczas został zaatakowany nożyczkami.

W ocenie śledczych, był to albo jeden cios rozwartymi nożyczkami, albo dwa uderzenia, oba w szyję. Według biegłych, były to rany zagrażające życiu, które udało się uratować dzięki szybkiemu wezwaniu karetki i interwencji lekarskiej w szpitalu.

Sąd pierwszej instancji ocenił - zgodnie z kwalifikacją prawną prokuratury - iż było to usiłowanie zabójstwa, a sprawca działał z zamiarem ewentualnym. Skazał go nieprawomocnie na 12 lat więzienia, biorąc też pod uwagę wcześniejszą karalność, zasądził również 20 tys. zł zadośćuczynienia. Nakazał też odbywanie tej kary w systemie terapeutycznym dla osób uzależnionych od alkoholu.

Czytaj też: Zabił kolegę, poćwiartował i wyniósł w walizce. Szczątki zakopał w parku miejskim. Biegli mówią wprost

Obrona w apelacji chciała zmiany kwalifikacji prawnej, na spowodowanie ciężkich obrażeń i kary łagodniejszej, lub niższej kary za usiłowanie zabójstwa.

Sąd Apelacyjny w Białymstoku zmienił kwalifikację prawną. Wziął pod uwagę, że po zadaniu ciosów nożyczkami (sąd przyjął, że były to dwa uderzenia), sprawca zaprzestał dalszego ataku, do tego próbował od razu pomóc rannemu, prosząc sąsiadów o wezwanie pomocy. Udało się jej szybko udzielić i uratować życie.

Jak przypomniał w uzasadnieniu wyroku sędzia Tomasz Uściłko, w takiej sytuacji z kwalifikacji prawnej zostało wyeliminowane usiłowanie zabójstwa, a oskarżony został skazany za spowodowanie poważnych obrażeń.

Jednocześnie sąd zaznaczył, że - biorąc przede wszystkim pod uwagę, iż sprawca to recydywista, wcześniej skazany za podobne przestępstwo - nie było podstaw do większego złagodzenia kary, stąd wyrok 11 lat więzienia.

Pokój Zbrodni - Wampir z Bytomia

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki