Spis treści
Tężnia przy Pieczurkach przeszła kontrolę. Miasto czeka na wyniki
Białostocka tężnia solankowa zlokalizowana na Pieczurkach została niedawno poddana inspekcji. Służby miejskie zabezpieczyły do analizy próbki solanki. Teraz urzędnicy czekają na oficjalne wyniki laboratoryjne. Dopiero one pozwolą jednoznacznie ocenić stan instalacji.
Warto zaznaczyć, że interwencja jest pokłosiem wątpliwości zgłoszonych przez radnego Henryka Dębowskiego. Zwrócił on uwagę na niepokojące dane z Krakowa, gdzie przebadano podobne obiekty z zamkniętym obiegiem wody. W tamtejszych próbkach wykryto między innymi bakterie z grupy E. coli, a także Enterococcus faecalis i Clostridium perfringens. Więcej w tym temacie przeczytacie tutaj: Tężnie solankowe siedliskiem bakterii. Naukowcy alarmują o skażeniu mikrobiologicznym.
Czy relaks przy białostockich tężniach solankowych jest w pełni bezpieczny? Po szokujących wynikach badań z Krakowa, które ujawniły w mikroklimatycznej mgiełce obecność groźnych bakterii kałowych i grzybów, w Białymstoku wybuchła dyskusja na temat stanu sanitarnego lokalnych obiektów! W reakcji na te doniesienia radny Henryk Dębowski skierował pilną interpelację do prezydenta Tadeusza Truskolaskiego, domagając się natychmiastowych i niezależnych testów mikrobiologicznych - czytamy na Facebooku Dzień Dobry Podlaskie.
Polecany artykuł:
Stan sanitarny białostockich tężni pod nadzorem magistratu
Analiza pobranej cieczy ma dać odpowiedź na pytania o czystość mikrobiologiczną obiektu. Przedstawiciele białostockiego magistratu zapewniają jednak, że infrastruktura jest poddawana rutynowym zabiegom konserwacyjnym. Przed otwarciem sezonu myte są między innymi koryta, zbiorniki i elementy tarninowe. Laboratoryjne rezultaty zweryfikują skuteczność tych działań.
Czy tężnie solankowe stanowią zagrożenie dla zdrowia?
Choć tężnie są popularnym miejscem relaksu i inhalacji, ich użytkowanie wymaga rygorystycznego przestrzegania zasad higieny. Kluczowe jest dbanie o jakość płynu oraz systematyczna dezynfekcja części instalacji mających z nim kontakt. W obiektach z zamkniętym obiegiem woda krąży wielokrotnie w układzie, co potęguje ryzyko namnażania się bakterii. Nie oznacza to jednak, że każdy taki obiekt jest niebezpieczny – o faktycznym stanie decydują dopiero szczegółowe pomiary.