Dziecko w samej pieluszce na drodze w powiecie wysokomazowieckim
- Funkcjonariusz dostrzegł małego chłopca spacerującego środkiem pasa ruchu.
- Niespełna 2-letnie dziecko miało na sobie wyłącznie pieluchę i było boso.
- Z uwagi na wiek, malec nie umiał podać swoich danych ani wskazać adresu zamieszkania.
Podczas patrolowania jednej z miejscowości w powiecie wysokomazowieckim, funkcjonariusz drogówki zauważył małego chłopca wędrującego środkiem drogi. Dziecko nie miało na sobie ubrań, a jedynie pieluszkę i było boso. Policjant natychmiast przerwał jazdę i wziął malucha pod opiekę, zapobiegając tym samym potencjalnemu nieszczęściu.
Policjant szukał rodziców 2-latka. Chłopiec nie potrafił nic powiedzieć
Z uwagi na to, że chłopiec miał niespełna dwa lata, nie był w stanie przekazać policjantom swoich personaliów ani wskazać miejsca zamieszkania. W związku z tym mundurowi przystąpili do poszukiwań rodziny malca. Funkcjonariusz, trzymając dziecko na rękach, odwiedzał okoliczne domy, próbując ustalić, skąd chłopiec mógł się wymknąć.
Matka karmiła drugie dziecko. 2-latek wymknął się z domu
Niedługo później z pobliskiej posesji wyszła zaniepokojona kobieta, która przyznała, że jest matką znalezionego chłopca. Tłumaczyła mundurowym, że przeoczyła moment wyjścia niespełna dwuletniego synka z budynku, ponieważ właśnie karmiła swoje młodsze dziecko. Policjanci poddali kobietę badaniu alkomatem, które potwierdziło, że była całkowicie trzeźwa. Ostatecznie maluch bezpiecznie trafił z powrotem do rąk matki.
Apel policji po incydencie w powiecie wysokomazowieckim
Funkcjonariusze zwracają uwagę, że to zdarzenie jest dowodem na to, jak łatwo może dojść do tragedii, zwłaszcza gdy pod opieką dorosłych znajduje się więcej niż jedno małe dziecko. W tym przypadku dramatu udało się uniknąć tylko dzięki błyskawicznej interwencji policjanta, który dostrzegł bezbronne dziecko na jezdni.