Był jeszcze dzieckiem, gdy stracił dach nad głową. "Przez homofobię"

2021-08-03 12:28
Dawid Dobrogowski, rzecznik Młodej Lewicy wyznaje: wyrzucono mnie z domu, nie miałem 18 lat, wszystko przez homofobię
Autor: Twitter Dawid Dobrogowski, rzecznik Młodej Lewicy wyznaje: "wyrzucono mnie z domu, nie miałem 18 lat"

Dawid Dobrogowski, rzecznik prasowy organizacji Młoda Lewica, w dniu swoich urodzin napisał na Twitterze słowa, które dotarły do przeszło 400 tysięcy użytkowników. Aktywista nie był jeszcze pełnoletni, gdy wyleciał z rodzinnego domu w Białymstoku po tym, jak wyznał bliskim, że jest gejem. Swoją historią podzielił się z portalem onet.pl.

Ojciec krzyczał, że Dawid nie jest już jego synem, matka - choć zaakceptowała prawdę - stała z boku. 19-letni dziś Dobrogowski w rozmowie z portalem onet.pl zastanawia się: "chyba uznała, że nie będzie się mieszać". Post rzecznika Młodej Lewicy dotarł już do ponad 400 tysięcy użytkowników, z miejsca wywołując gorącą dyskusję. W dniu swoich 19-tych urodzin, nastolatek wyznał:

Mam dziś 19 urodziny, to właśnie rok temu musiałem rozpocząć nowe życie w Warszawie, gdyż straciłem przez homofobie dom. To właśnie rok temu wynająłem pierwsze mieszkanie (malutką kawalerkę) i kilka dni później poszedłem do pierwszej pracy. Dużo się przez ten czas zmieniło...

Wyrzucili go z domu przed 18-tką, bo wyznał, że jest gejem

Dawid zdecydował się na tzw. "coming out" przed najbliższymi jeszcze przed ukończeniem 18-ego roku życia. Mieszkał wtedy w Białymstoku, tam chodził do szkoły w której - jak zaznacza - czuł się akceptowany. Najpierw powiedział mamie, kilka dni przed wyjawieniem prawdy ojcu. Nie poszło najgorzej, po kilku dniach matka obiecała uszanować stan rzeczy, ale wtedy doszło do konfrontacji z ojcem - jak zaznacza Dawid - alkoholikiem. 

- Zareagował bardzo agresywnie. Krzyczał, doszło do rękoczynów. W końcu usłyszałem, że mam się wynosić i że nie jestem jego synem. Mama nic nie zrobiła, stała z boku i chyba uznała, że nie będzie się mieszać - relacjonuje wydarzenia sprzed roku.

Oglądamy z Julią Wieniawą premierowo jej teledysk! Co za reakcja! [TYLKO U NAS]

To była ostatnia noc w rodzinnym domu, nad ranem Dawid spakował swoje rzeczy i wyszedł. Najpierw trafił do znajomych; przez chwilę spał u koleżanki, później wynajął kilka metrów kwadratowych w Białymstoku, ale nie na długo. Wyjechał do Gdyni, gdzie doczekał swojej 18-tki, i wtedy sprawił sobie prezent: bilet do Warszawy. W jedną stronę.

Przygodę z aktywizmem i polityką zaczął już wcześniej, bo w Białymstoku był już w Młodzieżowym Sejmiku Wojewódzkim, ale to właśnie w Warszawie postawił na Młodą Lewicę. Z rodziną - jak mówi - kontaktu nie utrzymuje, bo "bez zrozumienia winy przez jedną ze stron, pojednanie nie byłoby możliwe". W Warszawie chodzi z chłopakiem za rękę, w Białymstoku tego luksusu podobno nie doświadczył.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE