Jak informuje mylomza.pl, mieszkańcy przez dłuższy czas dobijali się do drzwi mieszkania, próbując obudzić matkę dziewczynki. Kiedy 27-latka w końcu wyszła, była zaspana. Z nieoficjalnych relacji sąsiadów wynika również, że w nocy z soboty na niedzielę z lokalu miały dochodzić odgłosy imprezy.
Policja ustaliła, że podczas zdarzenia kobieta spała. Badanie wykazało u niej 0,7 promila alkoholu. Podkomisarz Karolina Wojciekian przekazała portalowi mylomza.pl, że rodzina była już wcześniej znana dzielnicowemu.
4-latka spadła z piątego piętra
Do zdarzenia doszło w niedzielę o godz. 14.40. Sąsiedzi zauważyli małe dziecko po zewnętrznej stronie balkonu na piątym piętrze. – Sąsiedzi widząc sytuację zareagowali wzorowo, rozciągając koc na który spadło dziecko. Dzięki ich postawie nie doszło do tragedii – poinformowała podkomisarz Karolina Wojciekian, oficer prasowa Komendanta Miejskiego Policji w Łomży.
Koc zamortyzował upadek czterolatki. Gdy przyjechała karetka, dziewczynka była przytomna.