Kombinują na L4. Z "chorym" kolanem poleciała do ISLANDII i chodziła po mokrych kamieniach

2019-11-28 8:10 jch,inf. prasowa
Kombinują na L4. Z chorym kolanem poleciała do ISLANDII i chodziła po mokrych kamieniach
Autor: Pixabay Kombinują na L4. Z "chorym" kolanem poleciała do ISLANDII i chodziła po mokrych kamieniach

Aż 210 tys. złotych muszą zwrócić mieszkańcy woj. podlaskiego, którzy podczas choroby nie stosowali się do zaleceń lekarza. Pewna kobieta zamiast wypoczywać w domu, poleciała do Islandii.

- W naszym regionie przeprowadzono 2061 kontroli sprawdzających, czy osoby, które chorują prawidłowości wykorzystują zwolnienie od pracy. Okazało się, że 164 osoby utraciły prawa do zasiłku chorobowego. Wiąże się to oczywiście ze skutkami finansowymi. Kwota cofniętych świadczeń tylko z tego tytułu wyniosła 210 tys. zł. – informuje Katarzyna Krupicka regionalny rzecznik prasowy ZUS województwa podlaskiego.

Czytaj także: Białystok: Kobieta stała na peronie z czarnymi torbami. Przyjechała policja [ZDJĘCIA]

8 procent skontrolowanych chorujących w województwie podlaskim nie chciała lub nie potrafiła zastosować się do sugestii lekarz. ZUS podaje przykłady.

Właściciel firmy z uszkodzonym barkiem obsługiwał w biurze komputer, chora z dolegliwościami w kolanie poleciała na Islandię i chodziła po mokrych kamieniach, a pewien kibic Jagiellonii Białystok pojechał wspierać drużynę, gdzie przy okazji wdał się bójkę i został zatrzymany przez policję.

Inna chora w czasie zwolnienia miała wieczór autorski podczas którego czytała swoje wiersze, a kolejny niedysponowany pojechał odwiedzić swoją córkę. - Nie byłoby to może aż tak niewłaściwe zachowanie gdyby nie fakt, że córka mieszka za granicą - dodaje Krupicka.

W całej Polsce do końca września poddano kontroli ponad 110 tys. osób. Nieprawidłowo wykorzystywała zwolnienie co 8 osoba. Zasiłek na skutek kontroli utraciło prawie 15 tys. ubezpieczonych na łączną kwotę blisko 22 ml złotych.

Czytaj także: Darmowe sanatorium w Polsce. Jak się dostać? Jakie są zasady? [INFORMATOR]

ZUS przypomina, że pracodawca, który zgłasza do ubezpieczenia chorobowego więcej niż 20 osób sam decyduje kogo chce sprawdzić.

- Najczęściej to osoby, które już wcześniej w czasie zwolnienia wykazywały się wykorzystują tej przerwy w pracy niezgodnie z jej celem - wyjaśnia Katarzyna Krupicka. - To najczęściej grono osób, które przebywają na częstych i krótkich zwolnieniach. Zdarzało się, że tracili już prawo do świadczenia chorobowego za niewłaściwe zachowanie w tym czasie. Szef również ma prawo weryfikować, czy ubezpieczony, który ubiega się o wypłatę chorobowego, właściwie wywiązują się ze swoich obowiązków, czyli czy w sposób zgodny z prawem wykorzystują zwolnienie lekarskie od pracy.