- sprawa dotyczy 34-letniego mieszkańca gminy Mały Płock
- policja znalazła 7 martwych, zamarzniętych królików
- zwierzęta były wcześniej pozostawione bez jedzenia i wody
- klatki z królikami wystawiono na taras w czasie mrozu
- mężczyzna usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem
- grozi mu do 5 lat więzienia
Sprawą zajęli się kryminalni z Kolna. Funkcjonariusze ustalili, że jeden z mieszkańców gminy Mały Płock może dopuszczać się znęcania nad zwierzętami. Policjanci wraz z Powiatowym Lekarzem Weterynarii udali się na miejsce. Podczas interwencji znaleziono klatki, w których znajdowało się siedem martwych królików. Zwierzęta były zamarznięte.
Z ustaleń mundurowych wynika, że 34-latek przez dłuższy czas nie zapewniał im dostępu do pożywienia ani wody.
Czytaj też: Krowy stały w odchodach, łańcuchy wrośnięte w skórę. Rolnik oskarżony o znęcanie się nad 22 krowami
Zwierzęta wystawił na mróz
Śledczy ustalili również, że mężczyzna miał wystawić klatki z królikami na taras swojego domu. W niskiej temperaturze zwierzęta zamarzły. Podczas rozmowy z policjantami podejrzany tłumaczył swoje zachowanie brakiem czasu na zajmowanie się zwierzętami.
Zebrany materiał dowodowy pozwolił śledczym na postawienie mu zarzutu.
Czytaj też: Rybi dramat w Białymstoku. Tysiące martwych ryb pod lodem
Grozi mu nawet 5 lat więzienia
34-latek usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem. Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt za takie przestępstwo grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.