Ksiądz z Podlasia złamał zakaz, przyznał się do winy

2026-04-23 8:53

Do Sądu Rejonowego w Białymstoku skierowano akt oskarżenia przeciwko 40-letniemu księdzu z jednej z parafii w okolicach miasta. Sprawa dotyczy złamania sądowego zakazu prowadzenia pojazdów oraz kierowania autem mimo cofniętych uprawnień. Do ujawnienia całej sytuacji doszło po zdarzeniu na stacji paliw.

Złamał zakaz, przyznał się do winy. Ksiądz z Podlasia odpowie przed sądem

i

Autor: Pixel-shot/ Shutterstock

Duchowny z okolic Białegostoku złamał zakaz

W połowie stycznia mężczyzna pojawił się na stacji w Choroszczy pod Białymstokiem. Zatankował samochód, a następnie zrobił zakupy w sklepie. Zapłacił za towar, jednak odjechał bez uregulowania należności za paliwo.

Początkowo sprawa była traktowana jako wykroczenie. Kluczowe okazały się jednak nagrania monitoringu, które pozwoliły ustalić kierowcę.

Czytaj też: Młody Ukrainiec zaatakował 51-latka. Bójka przed dworcem

Śledztwo i zarzuty

Jak poinformowała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po wyodrębnieniu materiałów z postępowania policyjnego wszczęto śledztwo. Ustalono, że kierującym był duchowny, wobec którego obowiązuje sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych oraz decyzja o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami kategorii B.

W efekcie mężczyzna usłyszał zarzuty:

  • niestosowania się do sądowego zakazu
  • prowadzenia pojazdu mimo cofnięcia uprawnień

Duchowny przyznał się do popełnienia tych czynów. Zgodnie z przepisami grozi mu kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Wcześniejsze wyroki

Z ustaleń śledczych wynika, że nie jest to pierwszy konflikt 40-latka z prawem. W styczniu 2024 roku został skazany przez Sąd Rejonowy w Białymstoku za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości. Kolejny wyrok zapadł we wrześniu 2024 roku przed Sądem Rejonowym w Sokółce i dotyczył niestosowania się do zakazu prowadzenia pojazdów.

Białystok. 33-latek Opluł ołtarz i rzucił krzyżem. Szokujące sceny w kościele

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki