Listonosz z Podlasia palił listy pod wiaduktem. 27-latek ma poważne kłopoty

2026-11-03 11:59

Miał dostarczać przesyłki, ale część korespondencji nigdy nie trafiła do odbiorców. 27-letni były listonosz odpowie przed sądem za niszczenie powierzonych mu listów. Według śledczych mężczyzna podpalał przesyłki w pobliżu drogi ekspresowej S8 pod Białymstokiem. Podczas przesłuchania przyznał się do zarzucanego mu czynu.

Szokujące zachowanie listonosza. Zamiast doręczać listy, podpalał je pod wiaduktem
Autor: Andrzej Rostek/ Shutterstock

Sprawa dotyczy wydarzeń z początku 2026 roku. Jak ustaliła Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, w styczniu lub lutym 27-latek udał się w okolice miejscowości Sochonie. Pod wiaduktem trasy S8 miał podpalać listy, które wcześniej otrzymał do doręczenia.

Na tym jednak nie koniec. Zniszczona korespondencja została porzucona w rowie melioracyjnym. W rezultacie osoby oczekujące na przesyłki zostały pozbawione możliwości zapoznania się z ich zawartością.

Według prokuratury działanie mężczyzny było wymierzone w interesy Poczty Polskiej oraz innych pokrzywdzonych.

27-latek odpowie przed sądem

Śledztwo zakończyło się skierowaniem aktu oskarżenia. Dokument trafił do Sądu Rejonowego w Białymstoku 26 października 2026 roku.

Były pracownik poczty podczas przesłuchania nie zaprzeczał ustaleniom śledczych. Przyznał się do zarzucanego czynu i przedstawił wyjaśnienia, które odpowiadały zgromadzonym dowodom.

27-latek został oskarżony o przestępstwo z art. 268 § 1 Kodeksu karnego. Przepis przewiduje grzywnę, ograniczenie wolności lub pozbawienie wolności do dwóch lat.

Śmierć zamiast dobrej zabawy. Tomasz zginął po wyjściu z dyskoteki

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI