Nalot na nielegalne kasyno pod Białymstokiem. Do środka wchodzili tylko wybrani

2026-03-24 8:23

Funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej wspólnie z policjantami z Łap zamknęli nielegalny punkt gier hazardowych. Podczas interwencji zarekwirowano automaty, urządzenia elektroniczne oraz pieniądze. Zarzuty w tej sprawie postawiono 22-latkowi, który nadzorował punkt.

Wejść mogły tylko wybrane osoby. Nalot służb na nielegalny biznes

i

Autor: KAS Białystok/ Materiały prasowe

Zlikwidowany salon gier w Łapach

Akcja była efektem kontroli wytypowanego wcześniej punktu w Łapach. Białostoccy funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej we współpracy z lokalnymi policjantami przypuszczali, że w obiekcie odbywa się nielegalny hazard. Ich podejrzenia okazały się słuszne. Podczas przeszukania przejęto pięć automatów typu jednoręki bandyta, telefony komórkowe i około pięć tysięcy złotych.

Czytaj też: 39-latek chciał zabić policjanta. Dramatyczne sceny pod sklepem

Kamery i selekcja przy wejściu do kasyna

Śledczy ustalili, że nielegalny biznes był starannie zaplanowany. Nadzorujący lokal 22-latek ściśle weryfikował osoby wchodzące do środka, posiłkując się systemem kamer i elektrozamkiem w drzwiach wejściowych. Dostęp do maszyn miało tylko wąskie grono wyselekcjonowanych klientów.

Czytaj też: Włamał się do piwnicy i zjadł ogórki kiszone. 39-latek w rękach policji

Mężczyzna pracujący w salonie usłyszał zarzut pomocnictwa w organizowaniu nielegalnych gier hazardowych, za co grozi mu do trzech lat więzienia. Oprócz sankcji karnych, konsekwencje finansowe są równie dotkliwe, ponieważ administracyjna kara za jedno takie urządzenie wynosi aż 100 tysięcy złotych.

Hazard, gangsterka i brutalne lata 90. Dlaczego Warszawa stała areną walki o wpływy? | Najsztub Pyta

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki