Syn zwabił rodziców do piwnicy, powiesił ich i popełnił samobójstwo. Rocznica rodzinnej tragedii niedaleko Łomży [WIDEO, ZDJĘCIA]

2021-01-25 6:15 tem Konsultacja: vera
Zagroby (woj. podlaskie). Syn zwabił rodziców do piwnicy, powiesił ich i popełnił samobójstwo
Autor: tem / Archiwum "Super ExpressU" Do rodzinnej tragedii doszło 18 stycznia 2015 r.

W przydomowej ziemiance córka odnalazła powieszone ciała swoich 87-letnich rodziców oraz 59-letniego brata. Sekcja zwłok wykazała, że to syn zwabił kolejno matkę i ojca do piwniczki, zacisnął pętle na ich szyjach, a następnie w ten sam sposób odebrał sobie życie. Od mrocznych wydarzeń we wsi Zagroby niedaleko Łomży (woj. podlaskie) mija właśnie sześć lat.

18 stycznia 2015 r. z małżeństwem Marią i Stanisławem B. (oboje 87 l.) usiłowała skontaktować się ich mieszkająca w innym województwie córka. Zaniepokojona faktem, że rodzice nie odbierają od niej telefonu, przyjechała wraz z mężem do rodzinnego gospodarstwa w Zagrobach (woj. podlaskie). Na miejscu małżonkowie zastali otwarty i pusty dom, zaczęli więc przeszukiwać obejście – w przydomowej piwniczce natrafili na wiszące ciała obojga rodziców kobiety i jej 59-letniego brata, Kazimierza.

Czytaj też: "To był straszliwy widok". Kobieta brutalnie zamordowana w Hajnówce. Oskarżonemu mężczyźnie grozi 25 lat więzienia [ZDJĘCIA, WIDEO]

Zagroby (woj. podlaskie). Syn zwabił rodziców do piwnicy, powiesił ich i popełnił samobójstwo. Tak wygląda ich wspólna mogiła sześć lat po tragedii

Śledczy od początku nie wykluczali ani zabójstwa, ani samobójstwa, choć żadne ślady zebrane na miejscu rodzinnej tragedii nie wskazywały na napaść czy rabunek. Dopiero sekcja zwłok wykazała, że spełnił się najczarniejszy z możliwych scenariuszy:

Wyniki autopsji wskazują na to, że to syn zwabił kolejno rodziców do piwnicy i tam ich powiesił, a następnie to samo zrobił ze sobą. Małżeństwo było w podeszłym wieku, schorowane, ale ojciec próbował walczyć z synem o życie – wyjaśniała w 2015 r. Maria Kudyba, ówczesna rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Łomży.

Polecany artykuł: Atak nożem w małej wsi na Podlasiu. Cios w okolice klatki piersiowej. Ireneusz usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa

To byli spokojni, religijni ludzie. Kazimierz we wszystkim pomagał rodzicom, ani nie wypił, ani nie zapalił papierosa. Nie mogę uwierzyć w to, co się stało – mówiła wówczas „Super Expressowi” jedna z sąsiadek małżeństwa i ich syna.

Wiele wskazuje na to, że Kazimierz B. mógł być upośledzony umysłowo, choć choroby oficjalnie nigdy u niego nie zdiagnozowano. Krewni wybaczyli mu ten potworny czyn i 24 stycznia 2015 r. pochowali wraz z rodzicami we wspólnej mogile na cmentarzu parafialnym w pobliskim Szczepankowie.

Wybierz najpiękniej rozświetlone miasto w Polsce! Do wygrania sprzęt o wartości 200 tys. złotych. Kliknij tutaj!