- Polska zmaga się z ekstremalnymi zmianami pogody: od siarczystych mrozów po nagłe ocieplenie.
- Synoptycy przewidują opady śniegu, deszczu ze śniegiem, a także marznącego deszczu, powodującego gołoledź.
- Jak te gwałtowne zmiany wpłyną na najbliższe dni i czy czeka nas powrót zimy?
Pogoda dla Polski: IMGW ostrzega przed opadami i mrozem
Najpierw mrozy, później nagłe ocieplenie z opadami deszczu, deszczu ze śniegiem i śniegu - to prognoza dla Polski na najbliższe dni. W nocy ze środy na czwartek, 22 stycznia, i w dzień w naszym kraju będzie jeszcze bardzo zimno. Najniższe temperatury tradycyjnie na Podlasiu, gdzie można się spodziewać ok. 20 stopni na minusie, ale nawet w dzień słupki rtęci mogą pokazać poniżej -10 kresek.
- (...) na południowym zachodzie i zachodzie, a także na terenach podgórskich Karpat zachmurzenie umiarkowane, okresami wzrastające do dużego, na pozostałym obszarze duże i całkowite. Na północy, wschodzie i w centrum okresami słabe opady śniegu. Miejscami na południowym wschodzie oraz w centrum opady deszczu ze śniegiem oraz marznące opady deszczu lub mżawki powodujące gołoledź - czytamy w prognozie synoptycznej IMGW.
Gdzie spadnie śnieg, a gdzie deszcz?
Noc z czwartku na piątek, 23 stycznia, nadal bardzo zimna, choć w żadnym regionie nie będzie już do -20 stopni. Najchłodniej, bo -15 kresek, w województwie pomorskim, najcieplej w południowo-zachodnich województwach, gdzie temperatura również spadnie, choć nieznacznie, poniżej zera. Piątek przyniesie w całej Polsce jeszcze większe zachmurzenie, choć wraz z prognozowanym ociepleniem opady przybiorą różne formy w zależności od regionu.
- Na północy, wschodzie i w centrum okresami słabe opady śniegu. Miejscami na południowym wschodzie oraz w centrum opady deszczu ze śniegiem oraz marznące opady deszczu lub mżawki powodujące gołoledź. Na południowym wschodzie także silne zamglenie, a rano i wieczorem również mgła ograniczająca widzialność do 300 m - podaje IMGW.
Odwilż w południowo-zachodnich i południowych województwach
W sobotę, 24 stycznia, w większości regionów Polski znowu chwyci większy mróz, bo nawet w centralnych województwach temperatura może spaść do -4, -5 stopni. Znacznie cieplej w pasie od Dolnośląskiego aż po Podkarpackie, gdzie słupki rtęci pokażą powyżej zera. Nadal będzie padać, zwłaszcza na południowym wschodzie i wschodzie, gdzie można się spodziewać opadów:
- deszczu;
- deszczu ze śniegiem;
- samego śniegu.
W niedzielę, 25 stycznia, Polska pozostanie podzielona na dwie części: centralną i północną z mrozem sięgającym maksymalnie -9 stopni na Suwalszczyźnie, i południowymi województwami, gdzie przynajmniej w dzień utrzyma się odwilż.
- Zachmurzenie duże i całkowite, większe przejaśnienia możliwe na południu. Miejscami, zwłaszcza na południowym wschodzie i wschodzie, opady śniegu, deszczu ze śniegiem i deszczu; okresami opady marznące, powodujące gołoledź - prognozuje IMGW.