Zakrwawiona kobieta. Jej partner pijany. 44-latkowi grozi 20 lat więzienia

2026-03-12 9:31

Funkcjonariusze z Łap ujęli 44-latka, który w ataku szału ciężko zranił swoją partnerkę. Skatowana kobieta z poważnymi obrażeniami głowy musiała pilnie trafić pod opiekę lekarzy. Zatrzymany był kompletnie pijany, a po usłyszeniu prokuratorskich zarzutów trafił prosto do aresztu.

Policja weszła do mieszkania. Kobieta z zakrwawioną głową. Mężczyzna pijany

i

Autor: Tomasz Warszewski/ Shutterstock

Brutalny atak w Łapach. Kobieta wezwała na pomoc policję

  • przerażona ofiara wykonała telefon alarmowy, błagając o ratunek
  • w mieszkaniu funkcjonariusze odnaleźli ranną kobietę oraz jej pijanego oprawcę
  • w trakcie awantury 44-latek wymierzył potężny cios w głowę swojej ofiary
  • skatowana partnerka natychmiast trafiła pod opiekę lekarzy
  • w ubraniu napastnika odkryto trzy cudze dokumenty tożsamości
  • śledczy zarzucili mężczyźnie usiłowanie spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu
  • decyzją sądu najbliższy kwartał spędzi w zamknięciu
  • za ten czyn grozi mu nawet dwie dekady za kratami

Przerażona kobieta wybrała numer alarmowy, błagając dyspozytora o pilny ratunek. Przekazała, że padła ofiarą brutalnej napaści ze strony swojego partnera. Oficer dyżurny niezwłocznie wysłał pod wskazany adres patrol z lokalnego komisariatu w Łapach.

Mundurowi weszli do mieszkania. Zatrzymany 44-latek był kompletnie pijany

Gdy stróże prawa zjawili się na miejscu, drzwi otworzył im wyraźnie nietrzeźwy awanturnik. W głębi lokalu mundurowi dostrzegli jego partnerkę, która obficie krwawiła z okolic głowy. - Powiedziała, że doszło między nią a partnerem do awantury, w trakcie której została przez niego uderzona w głowę - informuje oficer prasowy KMP w Białymstoku. Ranną kobietę przetransportowano na szpitalny oddział ratunkowy, natomiast agresor wylądował prosto w policyjnej celi.

Zaskakujące znalezisko przy sprawcy pobicia w Łapach

W trakcie rutynowego przeszukania funkcjonariusze natrafili przy 44-latku na trzy dowody osobiste wystawione na zupełnie inne osoby. Śledczy intensywnie weryfikują teraz, w jaki sposób cudze dokumenty tożsamości znalazły się w posiadaniu agresora i do czego dokładnie miały mu posłużyć.

Zarzuty i surowa kara dla domowego oprawcy z Łap

Prowadzący śledztwo prokurator zdecydował się oskarżyć zatrzymanego o próbę wywołania niezwykle groźnych obrażeń ciała. Sędzia w pełni podzielił stanowisko organów ścigania, wysyłając 44-latka do aresztu tymczasowego na równe trzy miesiące. Przepisy kodeksu karnego są w takich przypadkach bezlitosne – za ten konkretny czyn grozi mu nawet dwadzieścia lat pozbawienia wolności.

Białystok. Pościg za kierowcą BMW. 25-latek rozbił auto o latarnię
Sonda
Czy jako kobieta doświadczyłaś kiedyś przemocy domowej?
Białystok SE Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki