Sytuacja miała miejsce we wtorek przy drodze ekspresowej S8 w powiecie wysokomazowieckim. Policjanci otrzymali nietypowe zgłoszenie. Wynikało z niego, że przy ekspresowej S8 leży duży pies, który nie może się wydostać ze śniegu. - Zwierzak mógł stworzyć zagrożenie nie tylko dla samego siebie, ale i dla kierowców, gdyby znalazł się na jezdni - informuje oficer prasowy policji w Mońkach. - Policjanci na miejscu zauważyli, że pies był bardzo wystraszony nie dawał się złapać - dodaje policjant. Pies uciekał mundurowym w jeszcze głębszy śnieg. Po chwili jednemu z interweniujących funkcjonariuszy udało się złapać przestraszonego czworonoga. Policjanci zabrali zwierzę do samochodu, gdzie się uspokoiło. Na szczęście na obroży znajdował się telefon do właścicielki psa. Po kilku minutach wyziębione zwierzę o imieniu Prezes wróciło do swojej właścicielki.
Czytaj też: Ciało 18-latka leżało w polu. Koszmar niedaleko Krasnopola

i