Policjanci z grajewskiej drogówki otrzymali informację o kierowcy, który porusza się bez uprawnień. Samochód został zauważony wczesnym popołudniem na terenie Grajewa. Kiedy funkcjonariusze wydali polecenie zatrzymania, kierowca je zignorował i rozpoczął ucieczkę. Najpierw jechał ulicami miasta, a następnie skierował się w stronę okolicznych miejscowości.
Czytaj też: 39-latek chciał zabić policjanta. Dramatyczne sceny pod sklepem
Podczas pościgu:
- znacznie przekraczał dozwoloną prędkość,
- wyprzedzał w niedozwolonych miejscach,
- stwarzał realne zagrożenie dla innych kierowców.
Próba potrącenia policjanta
W pewnym momencie uciekający pojazd wypadł z drogi i utknął na polu. Jeden z policjantów podjął próbę zatrzymania kierowcy. Wtedy 38-latek gwałtownie ruszył w jego kierunku, próbując go potrącić. Funkcjonariusz oddał strzał w kierunku pojazdu. Kierowca zmienił tor jazdy i kontynuował ucieczkę.
Zderzenie z radiowozem i zatrzymanie
Po kilku minutach pościgu kierowca samochodu marki MG uderzył w policyjny radiowóz, a następnie skręcił w polną drogę. Tam został zatrzymany przez funkcjonariuszy.
W działaniach brało udział aż 7 patroli. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.
Bez prawa jazdy, ale trzeźwy
Zatrzymany 38-latek tłumaczył, że uciekał, ponieważ nie posiada prawa jazdy. Badanie wykazało, że był trzeźwy, a test narkotykowy nie wykazał obecności substancji psychoaktywnych.
Czytaj też: Szokujące sceny na cmentarzu. Bezpardonowy atak na 61-latkę
Jak ustalono, mężczyzna stracił wcześniej uprawnienia na podstawie decyzji o ich cofnięciu. Jego samochód został odholowany na policyjny parking.
Cztery zarzuty i areszt
38-latek usłyszy cztery zarzuty:
- czynnej napaści na funkcjonariusza,
- niezatrzymania się do kontroli drogowej,
- kierowania pojazdem mimo cofniętych uprawnień,
- stworzenia zagrożenia w ruchu drogowym.
Za czynną napaść na policjanta grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.