Tragiczna bójka w Łapach. Śmierć 20-latka po jednym ciosie. Zapadł prawomocny wyrok

2026-03-05 19:09

Kłótnia na szkolnym terenie zakończyła się dramatem, w wyniku którego życie stracił młody mieszkaniec Łap. Sąd Okręgowy w Białymstoku ostatecznie zamknął sprawę przeciwko 21-latkowi, który odpowiadał za nieumyślne spowodowanie śmierci. Wymiar sprawiedliwości utrzymał wcześniejsze postanowienia w mocy.

Bójka z udziałem 9 osób w gminie Brody

i

Autor: Pixabay.com Bójka z udziałem 9 osób w gminie Brody
  • sprawca usłyszał wyrok 10 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na okres próby wynoszący trzy lata
  • rodzice ofiary otrzymają zadośćuczynienie w wysokości 50 tysięcy złotych
  • do tragicznego zdarzenia doszło w 2023 roku na terenie przyszkolnym w Łapach
  • bezpośrednią przyczyną zgonu 20-latka był uraz czaszkowo-mózgowy po uderzeniu w twarz

Prawomocny finał tragedii w Łapach

W czwartek białostocki sąd okręgowy rozpatrzył sprawę 21-letniego mężczyzny, któremu postawiono zarzut nieumyślnego doprowadzenia do śmierci rówieśnika. Wymiar sprawiedliwości zdecydował o utrzymaniu kary wymierzonej przez niższą instancję. Oznacza to, że skazany spędzi 10 miesięcy w więzieniu w zawieszeniu na trzy lata, a dodatkowo musi wypłacić rodzinie zmarłego 50 tysięcy złotych. Orzeczenie jest już prawomocne i nie przysługuje od niego odwołanie w zwykłym trybie.

Jeden cios zakończył życie

Dramatyczne sceny rozegrały się w 2023 roku, kiedy to na jednym z boisk szkolnych wywiązała się awantura między grupami młodzieży. Sprawca, będący wówczas osobą niepełnoletnią, wyprowadził uderzenie w twarz 20-latka. Ofiara upadła na ziemię, a obrażenia okazały się śmiertelne. Mężczyzna trafił do placówki medycznej, gdzie zmarł na skutek masywnego obrzęku mózgu i krwawienia wewnątrzczaszkowego. Rodzice tragicznie zmarłego chłopaka złożyli apelację, domagając się zaostrzenia kary do roku bezwzględnego więzienia oraz wyższego zadośćuczynienia.

Sędzia Dariusz Niezabitowski uzasadnia decyzję

Sąd drugiej instancji nie przychylił się do wniosku oskarżycieli posiłkowych, uznając pierwotny wyrok za adekwatny. Sędzia Dariusz Niezabitowski w uzasadnieniu zaznaczył, że rola procesu karnego nie polega na dokonywaniu zemsty, lecz na sprawiedliwym ukaraniu w granicach obowiązującego prawa. Zwrócił uwagę na kontekst sytuacyjny, wskazując, że zdarzenie było kulminacją wcześniejszego konfliktu rówieśniczego.

„Wybuchła kłótnia słowna, doszło do jakichś przepychanek i finalnie skończyło się to tragicznym skutkiem. Sąd Okręgowy zdaje sobie sprawę, że nie jest to żadne usprawiedliwienie ani tłumaczenie dla zachowania oskarżonego” - powiedział sędzia.

Wymiar sprawiedliwości zaznaczył, że okoliczności zajścia wskazują, iż pokrzywdzony nie został zaatakowany z zaskoczenia. Podkreślono również, że sprawca do końca życia będzie musiał mierzyć się z ciężarem psychicznym swojego czynu. W kwestii finansowej rodzice zmarłego mają wciąż otwartą drogę cywilną, jeśli uznają zasądzoną kwotę za niewystarczającą.

Łomża. Bójka o 17-latkę. Wszystko nagrała kamera. Cztery osoby zatrzymane

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki