Tragedia w walentynki pod Augustowem. Karolina utonęła w balii, jej partner aresztowany. „Trzęsła się i płakała”

2026-02-20 22:56

Śmierć pięknej 27-latki z Augustowa wstrząsnęła całą Polską. Karolina F. zmarła podczas romantycznego weekendu ze swoim partnerem. Choć sekcja zwłok wykazała utonięcie, na jaw wychodzą nowe, mroczne fakty. Jej znajomi ujawniają, że panicznie się bała swojego partnera. Policja aresztowała 35-latka po tym, jak zgłosiły się kobiety, które twierdzą, że padły ofiarą jego przemocowych zachowań.

Znalazł swoją dziewczynę nieprzytomną w balii. Młoda kobieta zmarła w walentynki. Tragedia

i

Autor: Ai/ Shutterstock

To miał być romantyczny, walentynkowy weekend. 27-letnia Karolina F. i jej 35-letni partner Michał Ż. wynajęli urokliwy domek w Gorczycy niedaleko Augustowa. Para postanowiła skorzystać z przydomowej balii z gorącą wodą. Chwile relaksu przerwał jednak dramat. Zgodnie z pierwszymi ustaleniami, mężczyzna miał na moment odejść, a gdy wrócił, znalazł Karolinę nieprzytomną w wodzie. Mimo podjętej reanimacji i wezwania pomocy, życia młodej kobiety nie udało się uratować. Sekcja zwłok potwierdziła, że bezpośrednią przyczyną śmierci było utonięcie. 

"Trzęsła się i płakała"

Wiadomość o śmierci Karoliny błyskawicznie obiegła Augustów, budząc niedowierzanie i szok. Znajomi kobiety nie mogli zrozumieć, jak doszło do tej tragedii, a przede wszystkim, dlaczego w ogóle pojechała na ten wyjazd. Z ich relacji wyłania się obraz związku pełnego lęku.

- Nie rozumiem tego. Przecież Karolina zwyczajnie się go bała - mówi reporterowi "SE" jedna z jej koleżanek. - To było dziwne, bo z pijanymi klientami w barze radziła sobie bez problemu. Ale gdy chodziło o Michała Ż, trzęsła się i płakała - dodaje. 

Według relacji osób z otoczenia Karoliny, kobieta już kilka lat temu, pracując w jednym z lokali, prosiła ochronę, by nie wpuszczała Michała Ż. do środka.

Jak ustalił Super Express Michał Ż. był w Augustowie znanym fotografem. 

- Wiedzieliśmy, że bywa agresywny, szczególnie po alkoholu - przyznają osoby, które znały parę.

- Udawał miłego, umiał zjednywać sobie ludzi. Był fotografem, fotografował śluby i rodzinne imprezy. Ale w małym mieście wieści rozchodzą się szybko. Pan fotograf nie mógł długo skrywać swojej natury. Po alkoholu i wobec słabszych, zwłaszcza kobiet, stawał się innym człowiekiem - dodają mieszkańcy, którzy wolą zachować anonimowość. 

Znajomi twierdzą, że Karolina wielokrotnie próbowała zakończyć tę relację i nawet na jakiś czas odeszła od partnera. On jednak miał ją nachodzić i nie pozwalać jej odejść. Nikt nie potrafi wyjaśnić, dlaczego ostatecznie do niego wróciła.

Partner Karoliny aresztowany

Początkowo Michał Ż. został przesłuchany w charakterze świadka i zwolniony. Jednak po tym, jak informacja o śmierci Karoliny stała się publiczna, na policję zaczęły zgłaszać się kolejne kobiety. Co najmniej pięć z nich zeznało, że w przeszłości padły ofiarą przemocowych zachowań 35-latka. Ich relacje okazały się na tyle wiarygodne, że prokuratura podjęła decyzję o zatrzymaniu Michała Ż. Mężczyzna został aresztowany na trzy miesiące i jest podejrzany w sprawach zgłoszonych przez inne kobiety.

- Zarzuty dotyczą sfery seksualnej. Ze względu na charakter zarzutów nie będziemy ujawniać szczegółów - informuje prok. Wojciech Piktel, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Suwałkach.

Śledztwo wciąż trwa. Nowe okoliczności i szokujące zeznania rzucają mroczny cień na całą sprawę. Być może odpowiedzą na pytanie, co tak naprawdę wydarzyło się w walentynkowy wieczór w Gorczycy.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki