Spis treści
Wyścig z czasem i kosztami
Każdego roku na dachu Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku rozgrywają się setki dramatycznych scen. To tutaj lądują maszyny Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, przywożąc pacjentów, dla których liczy się każda sekunda. Statystyki robią wrażenie – rocznie odbywa się tu ponad 200 operacji lotniczych. Aby jednak ta powietrzna karetka mogła nadal bezpiecznie funkcjonować, konieczne są zmiany. Szpital otrzymał właśnie 4 miliony złotych dofinansowania, ale okazuje się, że kwota ta nie pokryje wszystkich wydatków. Czasu na realizację inwestycji nie ma zbyt wiele, bo prace muszą zakończyć się do końca 2026 roku. Szpital będzie szukał jeszcze dodatkowych źródeł tak, aby inwestycja mogła zostać ukończona.
"Finansowanie, które uzyskaliśmy to są 4 miliony. Natomiast koszt inwestycji, którą powinniśmy wykonać tak, aby dostosować do warunków rozporządzenia to jest prawie 5 milionów" – tłumaczy dr hab. Marzena Wojewódzka-Żelezniakowicz.
Liczy się każdy kilogram
Kto trafia na szpitalny dach? To najczęściej ofiary poważnych wypadków, osoby z zawałami serca, udarami czy w stanie głębokiej hipotermii. Ich życie zależy od sprawnego transportu. Modernizacja lądowiska to nie tylko kosmetyka, ale przede wszystkim dostosowanie go do surowych wymogów międzynarodowych. Obecna konstrukcja ma swoje ograniczenia, które wkrótce znikną. Kluczowym elementem prac będzie wzmocnienie płyty lądowiska, ponieważ docelowy udźwig ma wynosić aż 6 ton. To zmiana, która znacząco zwiększy możliwości operacyjne placówki.
"Nasze lądowisko ma nośność około 3,5 tony. Natomiast wymagana rozporządzeniem nośność to 5,7 tony. Nasze lądowisko po modernizacji będzie miało udźwig 6 ton" – wyjaśnia doc. Wojewódzka-Żelezniakowicz.
Nowoczesna technologia w służbie zdrowia
Planowane zmiany obejmują szereg zaawansowanych rozwiązań technicznych, które mają zapewnić bezpieczeństwo załogom śmigłowców i pacjentom w każdych warunkach. Wymienione zostanie oświetlenie nawigacyjne oraz siatki zabezpieczające. Powiększeniu ulegnie tak zwana strefa FATO, czyli kluczowy obszar podejścia do lądowania. Co niezwykle istotne, zainstalowany zostanie nowoczesny system przeciwpożarowy. Będzie to rozwiązanie w pełni zautomatyzowane, które błyskawicznie zareaguje w razie zagrożenia pożarowego. Cały obiekt będzie też monitorowany przez całą dobę. Pierwszym krokiem do realizacji tego ambitnego planu jest przygotowanie niezbędnej dokumentacji.