Do zdarzenia doszło w trakcie przesłuchania prowadzonego przez funkcjonariuszy w ramach postępowania karnego. Kobieta występowała w nim w charakterze świadka. Ze względu na barierę językową do czynności została przybrana tłumaczka języka rosyjskiego.
W trakcie przesłuchania 56-latka zaczęła kierować pod adresem tłumaczki wulgarne i obraźliwe słowa. Zachowanie to miało miejsce podczas wykonywania przez nią obowiązków służbowych. Interweniujący policjanci zdecydowali o zatrzymaniu kobiety, która nie opuściła już budynku komendy.
Zatrzymana została przewieziona do policyjnego aresztu, gdzie usłyszała zarzut znieważenia osoby przybranej do pomocy przez funkcjonariusza publicznego podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych. Za to przestępstwo grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
Czytaj też: Zabójstwo Elżbiety obudziło demony. Mieszkańcy Bielska Podlaskiego w strachu! „Boję się wyjść z mieszkania”
Po wykonaniu czynności procesowych obywatelka Ukrainy została przekazana funkcjonariuszom Straży Granicznej. Wystąpiono z wnioskiem o wydanie decyzji o zobowiązaniu jej do powrotu.
Czytaj też: "Piękna kobieta, uśmiechnięta i żywiołowa". Emilia po kłótni z mężem wyszła z auta i już nie wróciła