Rolnicy. Podlasie. Gospodarstwo Andrzeja Onopiuka z Plutycz od lat przyciąga uwagę fanów z całej Polski. Ludzie chcą oglądać jego podwórko, budynki gospodarcze oraz to, jak żyje. Niedawno 43-letniego Andrzeja odwiedziła grupa fanów z Kazimierzy Wielkiej (woj. świętokrzyskie), wśród których prym wiodła pani Monika. Był zespół muzyczny grający na instrumentach, przyśpiewki i tańce. Pani Monika tańczyła z Andrzejem, który wyglądał na szczęśliwego. Rolnik pokazał gościom swoje maszyny, zwierzęta i obejście. - Chciałabym zostać, ale muszę z Andrzejkiem porozmawiać - oznajmiła kobieta. Para chodziła razem pod rękę, a nawet razem siedziała na beli siana. - Taka kobieta do Andrzeja pasuję ustawi go do pionu - skomentował jeden z internautów. Całe wydarzenie można chyba postrzegać w kategorii żartu. Widać, że Andrzej i Gienek byli zadowoleni z wizyty gości z południa Polski.
Andrzej i Gienek z Plutycz to jedni z bohaterów programu „Rolnicy. Podlasie”, którzy zyskali sympatię widzów dzięki swojej naturalności i codziennemu podejściu do życia na wsi. Ich wątki pokazują, jak wygląda praca w gospodarstwie od kuchni – bez upiększeń, za to z humorem i autentycznymi emocjami. Widzowie cenią ich za prostolinijność oraz charakterystyczny styl bycia, który wyróżnia się na tle innych uczestników.