Rządowy samolot leci po ciężko rannego Polaka. Piotr Moczulski wróci z Filipin

Piotr Moczulski, który podczas podróży po Filipinach doznał rozległych obrażeń, zostanie przetransportowany do Polski. Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że rozpoczęła się operacja sprowadzenia 42-latka do kraju.

Samolot z zespołem ewakuacji medycznej wyruszył po Piotra Moczulskiego. Informację o rozpoczęciu operacji przekazał w mediach społecznościowych szef MON. – Rozpoczęliśmy operację powrotu z Filipin do Polski Pana Piotra Moczulskiego. Samolot wraz z wojskowym zespołem ewakuacji medycznej jest już w drodze. Niedługo powitamy Pana Piotra w kraju – napisał na platformie X Władysław Kosiniak-Kamysz.

Poważny wypadek Piotra Moczulskiego na Filipinach

42-letni Polak został ciężko ranny w 2024 roku podczas podróży po Filipinach. Mężczyzna poruszał się skuterem, gdy doszło do czołowego zderzenia z innym pojazdem, który niespodziewanie znalazł się na jego drodze.

Wypadek wydarzył się w górzystej i trudno dostępnej części wyspy. Dotarcie służb ratunkowych na miejsce zajęło dużo czasu. Piotr Moczulski doznał licznych obrażeń, w tym groźnego obrzęku mózgu.

Po wypadku Polak przez dłuższy czas pozostawał w śpiączce. Został później wybudzony, jednak lekarze nadal określali jego stan jako ciężki. Dotychczas przebywał w szpitalu na Filipinach. Teraz ma zostać przetransportowany samolotem do Polski.

W piątek (25 września) na stronie zbiórki pojawiła się informacja o szczegółach transportu: "Zaraz po wylądowaniu, wyspecjalizowana karetka przewiezie Piotra prosto do szpitala, gdzie trafi pod opiekę polskich lekarzy i specjalistów. Trudno wręcz opisać emocje, które nam dzisiaj towarzyszą. Przede wszystkim czujemy ogromną ulgę i wzruszenie – po 2.5 roku niepewności, strachu i walki z czasem, Piotrek będzie wreszcie blisko nas, w swojej ojczyźnie. Wciąż jednak towarzyszy nam ogromny stres, bo będzie to niezwykle trudna i wyczerpująca podróż, a stan Piotra wymaga pełnej uwagi i skupienia."

Policyjny śmigłowiec w akcji. W godzinę przetransportowali serce z Giżycka do Gdańska!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki