Była u lekarza, potem córka odwiozła ją pod dom
Do zaginięcia doszło we wtorek, 8 września. 76-letnia Irena Sieńczuk przebywała tego dnia u lekarza. Po wizycie córka podwiozła seniorkę pod jej mieszkanie na osiedlu Dziesięciny II przy ul. Gajowej w Białymstoku.
Wszystko wskazuje na to, że kobieta wysiadła z samochodu i skierowała się w stronę domu. To, co wydarzyło się później, pozostaje jednak niewyjaśnione.
Rodzina ma dostęp do nagrania z monitoringu. Kamera zarejestrowała 76-latkę w momencie, gdy próbowała dostać się do mieszkania. Seniorka nie zdołała jednak wejść do środka. Chwilę później zniknęła z pola widzenia.
Nie wiadomo, dlaczego nie udało jej się otworzyć drzwi ani dokąd poszła później. Bliscy natychmiast rozpoczęli poszukiwania i zawiadomili policję. Córka zaginionej opublikowała również dramatyczny apel o pomoc.
– Ostatni raz była na osiedlu Dziesięciny II o godzinie 15. Ubrana była w szarą długą spódnicę i biało-kremowo-różową bluzkę. Ktokolwiek widział ją po godzinie 15, bardzo proszę o kontakt ze mną albo z policją – apeluje pani Elżbieta.
Każda informacja może mieć teraz ogromne znaczenie. Szczególne obawy budzi fakt, że zaginiona jest osobą starszą i cierpi na chorobę Alzheimera.
Policja szuka 76-latki. Liczy się każda informacja
Irena Sieńczuk ma około 157 cm wzrostu. Jest szczupłej budowy ciała, ma krótkie blond włosy i niebieskie oczy.
W dniu zaginięcia miała na sobie szarą, długą spódnicę oraz biało-kremowo-różową bluzkę.
Policjanci proszą o kontakt wszystkie osoby, które mogły widzieć kobietę po godz. 15 we wtorek. Informacje można przekazywać najbliższej jednostce policji lub dzwoniąc pod numer alarmowy 112.
Rodzina nie traci nadziei, że seniorka zostanie odnaleziona. Niepokojący zapis monitoringu sprawia jednak, że czas ma w tej sprawie szczególne znaczenie.