- 27-latek z Mołdawii wydany Polsce przez Ukrainę
- poszukiwany listem gończym i czerwoną notą Interpolu
- podejrzany o przemyt co najmniej 124 migrantów
- nie przyznał się do zarzutów
Do przekazania podejrzanego doszło 26 marca 2026 roku na przejściu granicznym w Korczowej. Sprawa jest efektem śledztwa prowadzonego przez Placówkę Straży Granicznej w Czeremsze pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Bielsku Podlaskim. 27-latek był poszukiwany na wniosek Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej.
Z ustaleń śledczych wynika, że mężczyzna działał na szeroką skalę. Początkowo przebywał w Polsce, a następnie także w Egipcie, Mołdawii i Ukrainie. W tym czasie miał organizować proceder nielegalnego transportu migrantów.
Jego rola miała polegać m.in. na:
- wyszukiwaniu i werbowaniu kierowców,
- zlecaniu odbioru cudzoziemców z rejonu granicy polsko-białoruskiej,
- koordynowaniu transportu w głąb Europy, w kierunku granicy z Niemcami.
Według ustaleń śledczych, podejrzany sam również brał udział w rekrutacji kierowców.
Śledczy ustalili, że 27-latek mógł zorganizować nielegalne przekroczenie granicy co najmniej 124 osobom. Wśród nich byli obywatele m.in. Iranu, Iraku, Syrii, Afganistanu, Erytrei, Etiopii, Indii, Pakistanu, Czadu i Sudanu.
Cudzoziemcy nie posiadali dokumentów uprawniających do wjazdu i pobytu na terytorium Polski.
Nie przyznał się do winy
Po przekazaniu stronie polskiej mężczyzna został zatrzymany i przesłuchany. Nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Sąd zdecydował o utrzymaniu i przedłużeniu wobec niego tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy. Decyzja zapadła 16 kwietnia.
Sprawa jest rozwojowa
W toku prowadzonego postępowania zarzuty usłyszało już 18 osób. Straż Graniczna zapowiada kolejne zatrzymania. Od początku 2026 roku Podlaski Oddział Straży Granicznej zatrzymał 26 osób podejrzanych o organizowanie lub pomocnictwo w nielegalnym przekraczaniu granicy.