- Dwie tragedie wstrząsnęły podlaską wsią Wierzchóła Nagórna, gdzie znaleziono ciała dwóch spokrewnionych ze sobą mężczyzn.
- Jeden z nich, tj. 55-letni gospodarz, został stratowany przez byki, a agresja zwierząt utrudniała jednocześnie akcję ratunkową.
- Drugie ciało znaleziono kilkanaście godzin później - w piątek, 16 stycznia - jednak śledczy nie łączą na razie obu zdarzeń.
- Co doprowadziło do śmierci drugiego mężczyzny i jakie są wyniki sekcji zwłok?
Wierzchóła Nagórna. 55-latek stratowany przez byki. Dzień później znaleziono ciało 61-latka
Mało prawdopodobne, aby do śmierci 61-latka, którego ciało znaleziono w piątek, 16 stycznia, również doprowadziły byki - poinformował serwis Ddb24.pl. Dzień wcześniej w tym samym miejscu, tj. w gospodarstwie w Wierzchóle Nagórnej w województwie podlaskim, zwierzęta stratowały jego krewnego w wieku 55 lat, choć prokuratura nadal bada, czy powstałe w wyniku zdarzenia obrażenia były bezpośrednią przyczyną zgonu mężczyzny.
Wobec powyższych ustaleń śledczy prowadzą już dwa postępowania, które mają za zadanie ujawnić kulisy obu tragedii. Pewne jest, że do ataku byków doszło w godzinach wieczornych w czwartek, 15 stycznia, a zwierzęta zachowywały się na tyle agresywnie, że załoga karetki pogotowia nie mogła od razu przystąpić do udzielania pomocy - nieodzowna okazała się interwencja strażaków, którzy zagonili inwentarz w inne miejsce. Służby ratunkowe wezwali sąsiedzi 55-latka.
Ledwie kilkanaście godzin później, po godz. 8, znaleziono natomiast ciało 61-latka, ale nic nie wskazuje, by oba zgony cokolwiek łączyło. W obu przypadkach śledczy zlecili przeprowadzenie sekcji zwłok.